Fajna grupa...
ja nie mam takiej przyjaciolki ktorej moge sie wyplakac, na ktorej moge polegac, wysluchac czy podsunac jakas rade... mialam kiedys taka ale nasze drogi rozeszly sie kiedy poszlysmy do liceum. teraz mieszkam za granica kraju... od ponad 2 lat... chodze do pracy, rozmawiam z ludzmi, ale nawiazywanie blizszych znajomosci sprawia mi duzo trudnosci, nie umiem, nie potrafie, nie wiem dlaczego... jestem normalna osoba, taka co mozna pogadac o wszystkim i o niczym, jestem tu z facetem, ale nie moge caly czas z nim gadac! w sumie jak mozna gadac z kolesim o plotkach?! brakuje mi takiej drugiej zenskiej polowy, nie wiem jak inni ludzie to robia ze potrafia sie z kims zaprzyjaznic, dla mnie jest to nieosiagalne....
pozdrawiam