Strona główna > Grupy > Przyjaźń > Przyjaźń...ech
Przyjaźń
Rozmowy na temat przyjaźni.




Przyjaźń...ech

Kadaru
8 października 2010
Jeszcze nie tak dawno miałem kilku dobrych przyjaciół bynajmniej tak mi sie wydawało...
w sylwestra podszedł do mnie kumpel i oznajmił mi że będzie pewna dziewczyna która mu sie strasznie podoba i żebym przypadkiem do niej nie robił podchodów:) Mówię nie ma sprawy ...
Zabawa trwa od kilku godzin jest fajnie, no ale widze że dziewczyna siedzi koło mnie ( ta która podobała sie koledze) i sie nudzi, a kumpel pije z kolegami i w ogóle nic nie robi w jej kierunku...
Zaprosiłem Ją do tańca raz, drugi zaczęliśmy gadać i dziewczyna jakoś sie zaczęła dobrze bawić...
Po tygodniu kumpel do mnie pisze że zachowałem sie jak kawał chu[***]a, bo mówił że on z nią kręci a Ja mu przeszkadzałem... Dla mnie to wyglądało całkiem inaczej i wygarnąłem mu parę spraw i powiedziałem że zachowuje sie jak szczyl i że nie mam nic do zarzucenia sobie i tyle i na tym skończyła sie przyjaźń...
Uwaga! mężczyzna!

Kadaru
8 października 2010
Najlepsze jest to że teraz jeszcze jeden "przyjaciel" wypomina mi to non stop i też sie z nim pokłóciłem i już kompletnie nie mam kumpli;/ o ile ich kiedyś miałem :D

Co o Tym Myślicie?? :D

Pozdrawiam:)
Uwaga! mężczyzna!

Ela
8 października 2010
To mają być koledzy? Weź ich olej, nie warto... Ty masz inne podejście do kobiet, zachowałeś się tak jak wypadało, dobrze zrobiłeś.

Adka
8 października 2010
:-(
Smieszny ten Twój przyjaciel....
Wiesz,ja po swoich doświadczeniach zrozumiałam,że nie ma juz prawdziwych przyjazni...
Ludzie udawaja,że sa tacy dobrzy itd...ale gówno prawda! Gdy im sie krzywda dzieje,to ciagle dzwonia i proszą o pomoc a gdy Ty potzrebujesz wsparcia,nie ma ani jednej osoby do pomocy!
Twój kolega ma chyba problem ze soba,podejrzewam,że jest nieśmiały,ale to go nie tłumaczy ,zeby tak po chamsku sie zachował.
Ale nie przejmuj się!
Ważne,że Ty wiesz,ze jestes niewinny:-)

Adka
8 października 2010
:-(
Smieszny ten Twój przyjaciel....
Wiesz,ja po swoich doświadczeniach zrozumiałam,że nie ma juz prawdziwych przyjazni...
Ludzie udawaja,że sa tacy dobrzy itd...ale gówno prawda! Gdy im sie krzywda dzieje,to ciagle dzwonia i proszą o pomoc a gdy Ty potzrebujesz wsparcia,nie ma ani jednej osoby do pomocy!
Twój kolega ma chyba problem ze soba,podejrzewam,że jest nieśmiały,ale to go nie tłumaczy ,zeby tak po chamsku sie zachował.
Ale nie przejmuj się!
Ważne,że Ty wiesz,ze jestes niewinny:-)

Kadaru
8 października 2010
Ja też jestem cholernie nieśmiały i mało gadam ale zachować sie trzeba umieć wobec kobiety...
Zreszt tak jak mówisz Adka Ja ty potrzebujesz pomocy nie ma nikogo ;/ A Ja już mam dość takich znajomości wole już być sam niż mieć takich kumpli...

Pozdrawiam:)
Uwaga! mężczyzna!

tilka
10 października 2010
Prawdziwych przyjaciol poznajemy w bedzie i to jest swiety racja!!! Ja mam to szczescie ze Mam jedna jedyna przyjaciolke i wiem ze jest PRAWDZIWA!!! ale to wogole to jakas dziecinada!!A moze ci Twoi "przyjaciele" specjalnie Cie podpuscili i teraz trzymaja sie razem i sie smieja z Ciebie....wcale bym sie nie zdziwila jakby tak bylo .
Wazne zeby miec czyste sumienie.Kumpli na piwko zawsze sie znajdzie ale ze slowem przyjaciele to bym uwazala!

I na pewno jeszcze przyjda do Ciebie bo jak sie okaze ze" laska" jest nie warta zachodu czy cos w tym stylu a wtedy TY bedziesz gora ;)
Pozdrowionka

Kadaru
10 października 2010
Przyjść to już nie przyjdą, bo koleś spotykał sie z nia 2 miesiące i wybrał kumpli a nie Ją... Idiota bo dziewczyna naprawdę sympatyczna i fajna no ale... Ja niczego w każdym razie nie żałuje, postąpiłem zgodnie z własnym sumieniem :D

Poza tym teraz mam inne problemy na głowie...

Pozdrawiam :)
Uwaga! mężczyzna!