Im człowiek starszy tym mniej ma przyjaciol,bo kazdy z nas zaklada rodziny i zaczyna sie nia zajmowac,a zapomina o innych:-(
Tak jest u mnie,kazda z moich kumpeli ma meza,dzieci i nie w glowie im ja:-(
Trudno...
Ja sie ciesze,że JA sie nie zmieniłam,mysle,ze kiedys życie mi to wynagrodzi(oby). Zreszta mam was dziewczynki:-) Szkoda tylko,ze kazda z nas mieszka od siebie tak daleko....Bo moze milo byloby sie spotk.na kawke w restauracji..hehe..
Pozdrawiam!!!