I drugie pytanie,
co w tym sezoenie jest modne? Zastanawiam się nad jakimś płaszczykiem za pupę, aby było cieplej.
Podobno modne są teraz plaszcze z lat 60? tylko nie wiem czy warto wydawać kaskę, a potem w przyszlym roku już go nie ubrać, bo będzie kiczowty, niemodny.
Bardziej lubie klasyki , ewentualnie cos mnie kontrowersyjnego.
Jak mam cos kupić na jeden sezon to max do 100, ale jak mam marznąć,itp to bezsensu.
Ja jestem z tych co woli wydać te 200-250zł i miec na 2-3 sezony.
Mam też niektóre ubrania, które maja kilka dobrych lat i jestem mega zadowolona ;]
Tez tak macie?