Ciekawi mnie czy któras z was miała problem z nazywaniem tesciowej mamą,czy uważacie,że to konieczne? Mimo że z jej strony padła taka propozycja,ja nie potrafię się przemóc,szczególnie,że moja tesciowa uważa,że powinnam ją tak nazywac bo"co ludzie powiedzą" kiedy usłyszą,że zwracam się do niej proszę pani.Mieszkamy bardzo daleko od siebie, spotykamy się bardzo rzadko a nasze relacje są dosc oziębłe,szczerze mówiąc nie przepadamy za sobą.Niedługo wizyta "mamusi" a ja nie wiem czy uda mi się przełamac.