Strona główna > Grupy > Problemy rodzinne > jak się pozbyc tesciowej
Problemy rodzinne
Pytania, porady.




jak się pozbyc tesciowej

mirabela83
29 lutego 2008
mam tesciową która ciągle wtraca się w moje zycie przez co odciaga odemnie męża zamykając się z nim w pokoju i nadaje mu świeże plotki ,nie mamy z męzem wspólnych spraw ni a on nie chce słyszec o przeprowdzce jak się pozbyc mam tesciowej w akim razie -jak odciąc tę pępowinę

(?)
29 lutego 2008
wyprowadzic sie

(?)
29 lutego 2008
ja się wyprowadziłam, ale w dalszym ciągu o niej słyszę.A co zrobić gdy zbliża się impreza dziecka? Babcia musi być?

(?)
29 lutego 2008
tzn co slyszysz? r
impreza? moze zatrudnic nianie?

(?)
29 lutego 2008
słyszę co o mnie i mężu mówi dzieciom

(?)
29 lutego 2008
to porozmawiaj o tym z tesciowa

(?)
29 lutego 2008
Myślę, że nieporozumienia biorą się właśnie stąd. Wy dalej jesteście jej dziećmi, bez względu na to, ile macie lat. Matce trudno jest się oswoić z faktem, że jej ukochany syn odchodzi do innej kobiety. Jeszcze gorzej jest, gdy w domu pojawiają się dwie gospodynie. Wspólne mieszkanie stanowi problem, bo młoda żona często musi przyjąć obowiązujące w domu zasady, a tym samym nie urzeczywistniać własnych poglądów związanych z prowadzeniem domu i życiem rodzinnym. Na tym tle często dochodzi do spięć między paniami. Trudno się jednak temu dziwić, bo przecież leży w naturze kobiety (bez względu na to czy ma lat dwadzieścia czy pięćdziesiąt), aby dbać o prywatne życie rodzinne. Trzeba się starać zrozumieć teściową, dla której sytuacja również jest nowa. Zamiast kłótni wystarczy spokojna rozmowa, bo teściowa to wciąż ta sama kobieta, która przez tak długi czas dbała o Waszego współmałżonka. Nie czekajcie więc do chwili, kiedy na świat przyjdą dzieci, kiedy będzie potrzebna pomoc. Doceńcie od razu, jakim to nieocenionym skarbem jest teściowa! Wiem na pewno, że gdyby mój przyszły mąż nie szanował mojej mamy i taty, to tak jakby mnie również nie szanował. Jestem przecież owocem ich miłości. Jak Wy byście się czuli w takiej sytuacji? Za kilkanaście lat to Wy możecie wystąpić w tej niewdzięcznej roli. Czy chciałybyście być nazywane "złem koniecznym" lub tzw. diabłem w spódnicy? Ja nie pozwolę na to, żeby kiedyś cierpieć za podporządkowanie się stereotypom!

(?)
29 lutego 2008
Nie doczytałam że macie juz dzieci :) bo trzabyło ten problem rozwiazywać szybciej ale i tak możesz spróbować :) Powodzenia

(?)
29 lutego 2008
z nią nie da się o niczym rozmawiać- nie potrafi rozmawiać ani ze mną ani z mężem,ale za to nie stworzone historie opowiada dzieciom

(?)
29 lutego 2008
ludzie nie umieja ze soba rozmawiac, stad sie biora wszystkie nieporozumienia, nalezy umiec rozmawiac ze soba z tesciowa tez, o tym co boli, o tym co zle i o tym co mi sie nie podoba, tesciowa to tez czlowiek i tak chce byc traktowana, jezeli podchodzi sie do tesciowej jak do jeza, odplaca tym samym, to normalna reakcja i odruch kazdego czlowieka

(?)
29 lutego 2008
w tym problem,że ja jej nic nie zrobiłam i nigdy złego słowa nie powiedziałam w jej strone

(?)
29 lutego 2008
ona nawet mnie nie zna i nie chce poznać- a opowiada takie rzeczy że się słabo robi

(?)
29 lutego 2008
wiec tym bardziej, zapros tesciowa na ciacho, kawe, czy herbate i pogadajcie sobie od serca jak kobieta z kobieta i matka z matka

(?)
29 lutego 2008
nie przyjdzie- a nawet gdyby to skończy się awanturą, jak to było na naszym drugim spotkaniu- wpadła jak burza i zaczęła się na mnie wydzierać- później usłyszałam tylko że mam nie mówić jej dzień dobry

(?)
29 lutego 2008
jest zbyt dumna żeby przyjść

(?)
29 lutego 2008
a co na to wszystko Twoj maz? masz w nim jakies wsparcie? moze wspolnymi silami z mezem jakos uda Wam sie ten otwarty konflikt z tesciowa , to jej syn wiec napewno lezy jej na sercu jego dobro

(?)
29 lutego 2008
Musi mieć do ciebie jakiś żal i to chyba spory skoro piszeż ze ona cie prawie niezna. Może to głupio zabrzmi ale czy ona nie wyrażała sprzeciwu na wasz związek?

(?)
29 lutego 2008
bardzo wazne jest nawiazywanie wiezi z rodzicami obu stron jeszcze w okresie narzeczenstwa, tu wynika z pisania giuliani, ze takiego czegos nie bylo, ze relacje miedzy nia, a tesciowa sa jak obcej kobiety z obca kobieta

(?)
29 lutego 2008
Zgadzam sie w pełni z Wredotą !!! Ja sama jestem teraz na takim etapie poznawania teściowej i układa nam się bardzo dobrze. Ze swoim synem poszła wybrac dla mnie pierscionek zaręczynowy.

(?)
29 lutego 2008
nie, nie wyrażała sprzeciwu. a w mężu mam wsparcie- też kilka rzeczy na swój temat usłyszał wziętych z kosmosu. próbował kilkakrotnie rozwiązać ten problem ale za każdym razem nic z tego nie wychodziło, więc przestał próbować