Strona główna > Grupy > Problemy rodzinne > Zazdrość...
Problemy rodzinne
Pytania, porady.




Zazdrość...

smerfetka710
5 sierpnia 2011
Mam problem z którym sobie nie radze,chyba ogłupiałam. Byla sytuacja w moim zwiazku taka,iż mieszkaliśmy na odległosc dzieliły nas 400km, i wtedy mieliśmy 3miesieczna przerwe mieslismi sie nie widzieć od wrzesnia praktycznie do świat Bożego Narodzenia,wtedy już w paznierniku dopadła mnie melancholia,wtedy jeszcze babcia umierała,starszny czas,moj chłopak ktorego mocno kocham,zapoznał koleżanke,znajomą z ktora codziennie rozmawiał na telefonie,to wtedy mnie mocno zabolało,apozniej zerwał z nia znajomosc,a ja nadal się boję ze mnie zostawi,zdradzi,teraz gdy pracuje,w biurze konstrukcyjnym zatrudniła

smerfetka710
5 sierpnia 2011
sie znajoma z jego szkoły siedzą razem przy biurku,wychodza razem z pracy,a gdy przychodzi z roboty to mowi ona to ana tamto... a ja nie moge skreca mnie w środku,ciagle się pytam go czy mnie kocha,czy podoba mu sie ona itd,on mi odpowiada że kocha mnie,ale jej niemtraktuje ja jakoznajomą z pracy,a ja sie boje:(przedwczoraj sie starsznie pokłuciliśmy o to własnie że ciagle sie go pytam czy mnie kocha :(nie chcę być namolna,chce sobie pomoc ale nie wiem jak :(pomocy .....ciągle to wraca,nawet jak pogadamy szczerze o tej sytuacji to wraca jak bumerang...

domcia120
5 sierpnia 2011
Szczerość i zaufanie to podstawa związku. Porozmawiaj z nim powiedz mu co czujesz i jak bardzo się o niego boisz . Jeśli go kochasz musisz mu zaufać nie jest to łatwe ale nic innego nie pozostaje ... a chyba nie chcesz zniszczyć waszego związku ciągłymi kłótniami o jakąś koleżankę z pracy

smerfetka710
5 sierpnia 2011
Rozmawiamy szczerze z sobą,gdy on mi już wszytsko wyjasni to za pare dni znowu to wraca ta niepewnosc a wtedy zaczynaja sie pytania itd...juz sama nie wiem co mam robić i jak zyć...

pogorzelska
15 sierpnia 2011
wiesz prowadząc firmę pogorzelscy.pl mam duże doświadczenie to nie ma sensu; zajmuję się tzw. rozwodami kościelnymi i wiem że bez szczerości w związku ani rusz