Strona główna > Grupy > Problemy rodzinne > trudny temat :(
Problemy rodzinne
Pytania, porady.




trudny temat :(

dodo
8 kwietnia 2011
Może zacznę od początku starając się nie opisywać tego zbyt szczegółowo bo jest to długa historia .
Mój ojciec zostawił mnie moją siostrę i moją matkę kiedy byłam mała parę lat później moja mama poznała faceta , który wydawał się być idealny , dobry , wyrozumiały , bogaty ... Jak dobrze pamiętam od zawsze miał problemy z ćpaniem i alkoholem był nawet na odwyku bo tak mu odwaliło , że chciał odebrać mi i mojej matce życie do dzisiaj nie zapomnę jak stał przed nami znożem iwykrzykiwałróżne przykre rzeczy nie zapomnę świąt których nie było... Niby się wyleczył i chciał się zmienić na lepsze mimo że wielokrotnie ranił moją mamę ona ciągle mu wybaczała może ze strachu a może z tego że jest głupia i naiwna ...nie wiem do dzisiaj nie mogę tego pojąć ...

dodo
8 kwietnia 2011
Problem polega na tym że ja teraz nie potrafię ułożyć sobie życia nie mam nawet żadnych planów na myśl o rodzinie o tym że mogłabym kiedyś mieć męża dopada mnie strach i panika
z trudem kończę szkołę Ja mimo swojego wieku-nie potrafie odejść z domu, boję się życia...czuję sie jak dziecko blądzące we mgle.Nie wiem co chce dalej robic. Nikt nigdy ze mną nie porozmawiało tym wszystkim matka uważa że wszystko jest ok i że nic takiego się nie dzieje ani nie działo ! Mam praktycznie wszystko ale brakuje mi wsparcia i takiego normalnego domu którego nigdy nie miałam tylko ciągłe kłótnie , krzyki , wrzaski , znęcanie się nigdy fizyczne zawsze psychicznie .Szukam tutaj pomocy, podpowiedzi i rady. Będę wdzięczna za każde słowo i nawet za poświęcenie chwili. Dziękuje

agusiaczek
8 kwietnia 2011
Nie trzeba mieć planów, wystarczy żyć w zgodzie ze sobą, a kiedyś spotkasz kogoś z kim będziesz chciała ułożyć sobie życie.

Być może zdajesz sobie sprawę, że związek Twojej mamy jest toksyczny. Że tak być nie powinno. Mam wrażenie, że te Ciebie ogranicza strach, że założysz rodzinę i będzie tak samo. Tutaj dostaniesz kilka rad, ale o prawdziwą pomoc musisz zgłosić się do psychologa. Jeśli się wstydzisz możesz zadzwonić na niebieską linię bądź inne programy pomocy dla ofiar w rodzinie. Bo jesteś ofiarą przemocy nawet jeśli nie jesteś bita, psychiczne znęcanie to też przemoc. Być może Twoja mama nie chce tego tak widzieć, może boi się odejść, bo martwi się przyszłością i tym jak sobie poradzi, a jesteście jeszcze Wy ( Ty i Twoja siostra).Tak wcale nie musi być, nawet nie powinno. Dzieci powinny mieć poczucie bezpieczeństwa, miłość, wsparcie....

morelka
8 kwietnia 2011
Bardzo dobrze rozumiem to wszystko co tutaj napisałaś...cała Twoją sytuacje... ponieważ jestem w takiej sytuacji, dużo w życiu przeszłam..... widziałam.......też bardzo mi ciężko z tym, i tak samo jak Ty bałam się bardzo życia, i nie powiem że już się nie boje.... układam je powoli mimo tego wszystkiego co przeżyłam.....mój tato tak samo postępował z nami...... znęcanie się psychiczne, wiele scen, wrzasków, awantur nie da się tego opisać... dlatego bardzo dobrze wiem co czujesz...... jeśli mogłabym Ci jakoś poradzić, pomóc.... ja to nie korzystałam, nie korzystam z żadnych pomocy psychologów... obecnie mam narzeczonego, mamy brac ślub jakoś staram się myśleć pozytywnie...uważam ze jak znajdziesz kogos tak bliskiego to inaczej na to spojrzysz, z czasem Mu o tym opowiesz, powiesz mu jak chciałabys zeby Twoje zycie wyglądało- to jest bardzo ważne..... jak chcesz odezwij się mozemy na gg kiedyś poklikać......bo to jest temat "morze" sama wiesz...
Choćbyś jak chciała nie zapomnisz o tym, bo to za duże cierpienie..... ja wiem tylko jedno w życiu nie dopuszczę do tego by kiedyś moje dzieci tak cierpiały, jak ja:( moje dziecńswto jeden wielki horror:( Kochana jak bedziesz tylko miała ochote porozmawiać pisz!!!! życzę Ci wszystkiego najlepszego, z całego serca.... by Ci zaświeciło słońc:*