Czesc
Zle ze tłumisz swoje emocje w środku,lepiej jest sie komuś wygadac,wtedy moze ktos ci doradzi i bedziesz patrzec na swoje zycie zupełnie inaczej...Ja sama miałam pod górke w wszystkim,nie chciałam juz zyc w pewnej chwili..ale wziełam sie za siebie...wyszłam do ludzi..chodziłam na samotne spacery pooddychac swierzym powietrzem...to mi pomogło ale nie rozwiazało problemow...Zaczełam duzo myslec jak moge je rozwiazac...nie miałam wsparcia u mamy bo ona nigdy ze mna nie rozmaiwała musiałam szukac pomocy u kogos innego...Ale wyjechałam z meżem do innego miasta zaczełam nowe zycie...Nowa praca znajomi itd..Teraz juz czuje ze to to i nie oddam swojego zycia...Moze czasem zycie stawia nas pod plotem zeby pokazac ze nie tedy idziemy...