Domcia a do jakiej szkoły idziesz do liceum?
ja jak przechodziłam do gimnazjum to się cieszyłam, bo miałam być w klasie z samymi koleżankami.... koleżankami, które się okazały fałszywe. Prezyłam "katorge" (jak na nastolatke), mama chodziła non stop dpo szkoły bo dziewczyny przeciwstawiały przeciwko mnie cała klase:(( nic nie pomagalo. w 3 klasie prtzepisałam sie do innej klasy, ale tez bylam odludkiem bo mnie w sumie nie znali, ale było dużo lepiej:]
Jak szłam do technikum, to bałam się, ale wybrałam szkolę do której nikt z mojej byłej klasy nie szedł, wiec cieszylam sie, że poznam nowych ludzi a oni mnie...bylo ok:))
trzy lata gimnazjum to byla dla mnie masakra, dwa lata przewagarowalam ze stresu... ;(