Witam was ponownie drogie dziewczyny!
Nie wiem jak wam to na pisac,ale moj problem polega na tym,ze od pol roku mieszka z nami moj dziadek,sama go do siebie zaprosilam,bo wiadomo ,starszy czlowiek lepiej sie czuje gdy jest z kims.
Posiadam mieszkanie 3 pokojowe,jeden ma dziadek,ogolnie relacje sa dobre...Tylko ze...Dziadek w ciagu pol roku tylko 2 razy sie myl! Bielizne zmienia raz na tydzien...Rozumiem,ze starszemu czlowiekowi ciezko wchodzi sie pod prysznic itd. ale im czlowiek starszy tym jego pot bardziej smierdzi.... Kiedys probowalam z nim porozmawiac na temat jego higieny...Powiedzialam mu,ze moze kapac sie do woli,ze wrazie co moj maz mu pomoze jesli by nie dal rady...Staram sie tez prac codziennie jego bielizne,ale on sie denerwuje twierdzac,ze ona nie jest brudna! Ale ja mu tlumacze,ze one sa nasaczone potem,ze leci z nich nie przyjemny zapach, i dziadek sie obrazil:-(
Jak wejde do jego pokoju to az wytrzymac ze smrodu nie mozna...Zauwazylam,tez,ze jak wracam z pracy,to w korytarzu tez juz czuc ten smród....Moj maż kupuje rozne preparaty do domu aby pachnialo,otwieramy okna,ale to na nic:-(
Nie wiem co robic...Dziadek jest kochany,ale bardzo latwo go zranic...Boje sie,ze uzywajac mocnych slow np.ZE SMIERDZI BO RZADKO SIE KAPIE moze go do takiego stopnia zranic,ze obrazi sie na wieki...Co mam robic????