Strona główna > Grupy > Sex ;) > Czemu się złoszczą??
Sex ;)
Intymne dyskusje. Pytania, porady, itp




Czemu się złoszczą??

cello
15 listopada 2008
Jest się z facetem jakiś czas, dość długi czas i nie ma takiego czegoś, że Ty i Twoja osobowość formujecie się bez jego udziału. Wszystko co się razem robi wpływa na to jaka się staję. Jeśli przez miesiąc gotuję mu obiad i on przez miesiąc mówi, że pozmywa i zmywa, to chyba oczywiste że się do tego przyzwyczajam. Hm... Jeśli w łóżku od samego początku wspólnych nocy to on zawsze nadaje rytm i przejmuje inicjatywę, a ja czuję się przy nim jak hołubiona księżniczka, której każdy fragment ciała ma słodki smak, a więc pasuje mi to, to dlaczego on - sam przyzwyczaiwszy mnie do tego, złości się że nie przejmuje inicjatywy? Nie chodzi mi tu o seks i o tą całą inicjatywę. Racja, czasem mogłabym i będę ją przejmować. Chodzi mi o to, że oni sami nas przyzwyczajają do pewnych czynności, a potem nagle budzą się z pretensjami...

pielegniarka86
15 listopada 2008
Tak, to prawda, Ważne jest jednak aby w tej codzienności nie popaść w rutynę. W zwiazku nie ma nic gorszego niż nuda...

agusiaczek
15 listopada 2008
Niewiem czemu porównałaś mycie naczyń do seksu... Seks chyba to coś więcej niż codzienny obowiązek. Tak jak napisała koleżanka akurat w tej strefie nie może być ciągle tak samo, bo się Wam znudzi. Faceci też lubią być zdobywani i traktowani jak książęta. Spróbuj czasem sama zaciągnąć go do łóżka...

cello
16 listopada 2008
Nie nie nie, nie chciałam porównać seksu do mycia naczyń, nigdy w życiu;) To był po prostu pierwszy lepszy przykład na ukazanie mechanizmu przyzwyczajania się;) Dzieki za opinie Dziewczyny:*

diablee
21 listopada 2008
U mnie była taka sama sytuacja. Pierwszy facet ja z zerowym doświadczeniem w łóżku. Stawał na głowie, żeby mi było dobrze, a ja królewna z drewna leżałam jak kłoda. I owszem - pasowało mi to. On dbał o wszystko i wszystko inicjował. Do czasu. Zdobył się na odwagę i porozmawiał ze mną... Tak naprawde faceci też chcą być "hołubieni", też chcą, zebysmy same zaczynaly gre wstepna i zajmowaly sie nimi w lozku. Bo w pewnym momencie mu sie to znudzi i znajdzie taką, która będzie wiedziala jak sie nim zająć i nie bedzie leżeć jak kłoda i czekać aż coś zrobi. Strach pomysleć co by było jak on wyszedł by z takiego założenia jak Ty... w ogole nie uprawialibyscie seksu? Musisz sie mu odwdzieczac tym samym. Nie chodzi o to, zebys za kazdym razem stawała na głowie, ale o to, zeby on też czuł Twoją fascynacje nim i jego ciałem i chęć, ze tez chcesz, zeby sie czuł na maksa wyjątkowo.
pozdro :)

cello
22 listopada 2008
Diablee dzięki za opinię:) Miło;) A ja ostatnio staram się rzeczywiście trochę zmienić taktykę i widzę, ze to było potrzebne. Jest dobrze... Bardzo dobrze:)

(?)
6 grudnia 2008
cello a gdzie twoja wyobraznia...?

cello
7 grudnia 2008
Spokojnie dziewczyny, wyobraźnia działa;) Po prostu czasem przyzwyczajając się do czegoś ona staje w miejscu. Nie znika, tylko staje w miejscu. Bo znikąd nie docierają do niej sygnały, że ma lecieć dalej;) Ale sygnał ten już dostałam i wszystko gra.

amelka22
10 marca 2010
Nudzi Was już zwykły seks ? Zajrzyjcie na dyskrecja.pl Macie tam pełno rzeczy które uroizmaicą to.

martynia23
13 marca 2010
Jak seks to tylko z żelem. Bez żelu nie jest tak fajnie. Dyskrecja.pl ma ich pełno, naprawdę pełno.