hm... wiec mam pytanie .... czy jak kocha sie z chlopakiem to mozna udac orgazm??? kolezanka mowila ze da sie.... pytam z ciekawosci:) bo ja nie musze nic udawac....:*
No cóż można ale faceci często się orientuje:/ Pozatym po co udawać skoro mozna pogadać z chłopakiem a on postarasię by było lepiej:)
(?) 2 czerwca 2008
kobieta dojrzała nigdy nie udaje orgazmu.jest świadoma swoich potrzeb i nigdy nie zadowala się sexem jako takim.świadoma swojej seksualności pragnie przezywać rozkosz i oczekuje od partnera by jej to zapewnil.
Osobiście uważam,ze każdy facet zauważy udawny orgazm.samo wydawanie odgłosow o niczym nie swiadczy.nie wiem czy jestes w stanie zasymulować pulsacje pochwy,które występuja podczas kazdego orgazmu.
(?) 2 czerwca 2008
Można udawać i nie jest to wcale trudne. Ale zgadzam się z Kariną PO CO?
(?) 2 czerwca 2008
popieram kolezanki... mozna udawac i facet zadko kiedy pozna ze udawalas- chyba ze Cie tak bardzo dobrze zna... ale po co? po co udawac? wlasnie calą sztuką uprawiania milosci jest osiagnicie orgazmu...warto byc szczerym z partnerem i powiedziec mu co Ci sie podoba lub tez co Ci sie nie podoba- i dojsc do wspolnej rozkoszy..
LEZKA - mozliwe sa orgazmy bez wytrysku ;-) ale wymagaja wprawy, lat praktyki i cwiczen.
(?) 9 czerwca 2008
moim zdaniem udawanie nie ma sensu. skoro nasz facet ma orgazm i czuje sie bosko,to nie jest to sprawka nikogo i niczego innego jak tylko nas- kobiety a to znaczy ze umiemy zaspokoic swojego mezczyzne, wiec skoro jemu jest dobrze to dlaczego my mamy udawac tylko po to zeby mu przykrosci nie sprawic? BEZ SENSU! jak sie facet nasz dowiedzialby ze go oszukujemy to wtedy dopiero byloby mu przykro...tak wiec lepiej naprowadzic partnera powiedziec w czym jest swietny, i co robi takiego co sprawia ze sie rozplywamy a wtedy po naszym orgazmie on bedzie sie czul jak w niebie- MOWIE TO Z WLASNEGO DOSWIADCZENIA...nigdy nie udawalam..;-*buzka
udawc mozna ale jaki to ma sens... powinnas pogadac z nim i powiedziec co cie zadowala a co nie i wiecej sie postarac ... taka rozmowa pomaga bo wiecie co lubice a czego nie...
SORRRY.... !!! ale napisalam ze nie musze udawac !!!.... i ze pytam z ciekawosci...... tonie kierujcie tych odpowiedzi do mojej osoby.... dziekuje....
(?) 12 czerwca 2008
pulsowanie tez nie jest trudnie wystarczy wycwiczyc miesnie w pochwie:)ale racja po co?ja udawalam tylko raz...ale zgadzam sie z kolezankami w niczym to nie pomaga a jeszcze pogarsza bo w koncu sex nie jest tylko dla facetow i tylko dla ich przyjemnosci...lepiej jest porozmawiac a jak nie to pokazac:)partnerowi czego nam trzeba:)
Jeżeli kobieta udaje,to...szkodzi sama sobie.Partner przekonany,że jest super nie będzie poszukiwał innych sposobów,żeby sprawic rozkosz.Niewarto więc udawać,ale jest to możliwe:)))
Och no jasne ze mozna. Tak mnie sie wydaje, jesli oczywiscie zachowasz sie tak jak zwykle to sie chyba nie bedzie skupial czy to to czy nie:P Ale jak mnóstwo Pań wcześniej nie polecam i nie popieram.