Wszystkie mężatki wiedzą co oznacza małzeństwo -a gdy sie nie układa i zjawia się ktoś inny to czy warto raz przezyc przygodę ,bądź mięc kogoś kto przytuli gdy nam żle jak mąż nas odtrąca.Czy warto dzielic nas pomiędzy dwojgiem mężczyzn .
(?) 9 marca 2008
nie nie nie...jesli sie nieuklada to trzeba to sprobowac ratowac a jak to na nic...to sie rozwiesc bo szkoda zycia
(?) 9 marca 2008
Rużne są sytuacje w życiu,ja nie mam takich doświadczeń,z mężem żyje nam sie idealnie,nie wiem co bym zrobiła gdyby mnie odtrącił,mam cichą nadzieje,że to nigdy nie nastąpi i ten problem mnie nie dotyczy.
(?) 9 marca 2008
co prawda nie mam meza ale jestem w zwiazku juz 6 lat...wiec wiem co mowie
(?) 9 marca 2008
Przytulanie to chyba nie zdrada-przynajmniej ja tak sadze,ale przygoda na 1 raz oznacza zdrade i to chyba nie jest warte rozpadu związku.Faceci nie wybaczają zdrad a ukrywac to i żyć w kłamstwie to chyba wykańcza psychicznie.
(?) 9 marca 2008
racja...zreszta skoro myslimy w ten sposob o innym facecie to znaczy ze maz nas juz nierusza tak jak kiedys
też uważam że jak w związku coś sie nie układa to nie należy szukać od razu drugiego mężczyzny ale porozmawiać z tym swoim i powiedzieć mu co sie czuje... jak ma serce to powinien zrozumieć :)
(?) 10 marca 2008
przypomnij sobie przysięgę małzenską-na dobre i na złe ,mam nadzieje,ze rozwiałam Twój znak zapytania...
znam sprawe z opowiadania mojej przyjacióki. spróbowała,bo obiecywał złote góry,dała się wciągnac w romans ,mąż sie jakos dowiedział... ups...porażka! ale dostała drugą szanse i są szczęśliwi jak nigdy.widac potrzebne było błoto,żeby stąpali po różach
(?) 16 listopada 2008
nie warto... jeśli ma się odpowiedniego faceta, a zakładam, że skoro się hajtnęło to jest "ten".