Ja mialam straszny problem z imionami, jedyne jakie mi sie podobalo dla dziewczynki to Maja a dla chlopca Oliver,mojemu ukochanemu nie bardzo niestety... wiec umowilismy sie ze jak urodzi nam sie dziewczynka to bedzie Maja a jak chopiec to moj wybierze imie:):):)ale ze mam corunie to i wilk syty i "owca" cala:):):)
jestes anty zagranicznym imionom bo to za przeproszeniem glupie gdy zyjemy w polsce, mamy tyle pieknych imion moje dzieci beda nazywaly sie Adam, Dawid I Julia tak przynajmniej planuje. a i jeszcze jedno gdy na ulicy slysze gdy matka wola do corki Nicola to az sie smiac mi chce bo ni to cola ni to pepsi...
Najgorsze,to miec taka malutka tolerancje...;)Byc na topie?Za jakis czas ten top sie zmieni i co wtedy?Zmieniac imie?hm... Ja zawsze chcialam miec Inge i Jonasza.Ingunia juz jest :)
Dlaczego Małgosia i Basia? Mi się podobają. Najbardziej znane imiona to Ania, Kasia i Madzia, choć też nie brzydkie. Zbyszek, Grażyna czy Pelargia to są raczej imiona przedpotopowe.
(?) 4 stycznia 2009
Teraz wraca moda na te przedpotopowe imiona:) co do imion zagranicznych wszedzie ludzie daja imiona jakie chca, tylko w polskich urzedach od zawsze byly z tym problemy i stad Nicol-a ...a nie Nicole w tym przypadku my niestety dlej zyjemy jak za komuny .
Ja jak będę wybierać imię to mam w sumie 3 zasady którymi się będę kierować: 1. Ma pasować do nazwiska (to chyba oczywiste - przez pierwsze min kilkanaście lat życia będzie je nosić połączone a i tak nie wiadomo czy zechce zmienić przy ślubie). 2. Nie ma być najpopularniejsze w rocznikach w których się urodzi (Sama z takiego jestem i naprawdę był problem jak ktoś wołał "Ania" i 6 dziewczynek się odwracało - w klasie w podstawówce były 3 Anie) 4. Ma być uniwersalne. To znaczy ma ładnie brzmieć dla małego dziecka i dla dorosłej osoby, w towarzystwie i w urzędzie. W pierwszych klasach podstawówki przeżyłam lekką traumę związaną z moją pierwsza 1 ze sprawdzianu którą dostałam z tego powodu, że podpisałam się na kartce "Ania ..." zamiast "Anna ..." (a do mnie nikt Anna nigdy nie mówił i miałam problem z przyzwyczajeniem się do tej wersji imienia). Ania może i ładne ale tysiące odmian i ani jedno nie nadaje się dla wszystkich.
I jeszcze jedno - jakiekolwiek imię wybiorę i nie ważne czy zastosuje się do powyższych zasad nigdy nie będzie to imię Maria - ogólnie nie znam ani jednej dziewczyny która lubiłaby to imię, znałam natomiast jedną Marię która gdy ktoś do niej zwrócił się po imieniu (używała drugiego imienia) uznawała to za największą obrazę. Może i są dziewczyny które je mają i lubią ale jest ich nieproporcjonalnie mało i nie będę ryzykowała czy mojej córce kiedyś się ono spodoba czy też nie.
widze moje kochane, że zrobiło się bardzo gorąco. Ja co prawda dopiero staram sie o dzidzie, ale juz teraz mysle o imionach bo tyle ich jest że naprawdę trudno coś wybrać. Moja znajma dała córce na imię Antonina. Może teraz modne ale za pare lat jak to dziecko dorośnie ?
perelka - to imię bardziej pasuje właśnie do dorosłej kobiety niż do dziewczyny. Dobrze będzie brzmiało z przedimkiem dr lub prof. albo chociażby do funkcji pani polityk ;) i może właśnie taką przyszłość dla córki zamarzyła sobie jej matka. Chociaż nastolatce może być ciężko z tym imieniem - chociaż to zależy tylko od niej.
może komuś sie podoba imię Antonina lub zdrobniale Tosia, ale ja osobiście nie chciałabym mieć tak na imię . Mnie się nie podoba, ale cóż kwestia gustu.