Czytałam ostatnio pewien bardzo ciekawy artykuł. Otóż okazało się, że specjaliści zachęcają do "krępowania" niemowlaków. Oczywiście nie chodzi tutaj o wiązanie czy coś w tym stylu, lecz zawijanie maluszka w sposób bardzo szczelny w kocyk lub przy użyciu takiego rożka http://www.jestemdzieckiem.pl/produkt,48727,rozek-niemowlecy-miekki-z-falbanka-i-kokardka-bawelniany-fioletowy-my-sweet-baby-pexim.html.Specjaliści twierdzą, że maluch w takim zawiniątku czuje się znacznie bezpieczniej i przypomina mu się najbezpieczniejsze miejsce na ziemi czyli matczyny brzuszek. W dodatku to bardzo uspokaja maleństwo. Zastanawiam się czy, któraś z was stosowała ten sposób i czy faktycznie jest on tak skuteczny dla brzdąca jak piszą ?
tak, opiekowałam się niemowlakiem i nie wiem, czy to go uspokajało i czy czuł się bezpiecznie, wiem, że mi z tym było wygodnie i dzieciak był spokojny, zawsze :D