A ja mam swój domowy sposób, szczególnie sprawdzony zimową porą. Z przyjemnością wam go zdradzę... Mianowicie zawsze po przyjściu do domu piję kubek gorącej herbaty z dużą ilością miodu. Czasem dodaję o niej dodatkowo plasterek pomarańczy. Nie wiem, czy to przypadek, czy mój sposób naprawdę działa, ale muszę przyznać, że rzadko choruję.