Chodzi o to że przyjaźnię sie z pewnym dziewczyną,nazwijmy ją A , no i ja jej chyba zazdroszczę.Ja należę do takich większych dziewczyn , jestem ładna bo od wileu chłopaków to słyszałam,ale ona to dopiero jest laska.Chodzi o to że nie mam takiej pewności do chłopaków jak ona,a ona każdego zaczepia ``ejj co Ty tuu `` albo rzuca czymś w nich, lub szturcha palcami i maa taki megaaa zalotny wzrok i kurde chciałabym byĆ nią ! aLe głównie chodzi mi o to że czasem mogłaby sobie odpuściĆ bo ona ma chŁopaka , a flirtuje dokładnie z każdym ! Mnie to wkurza zwłaszcza że zarywa też do chŁopaka z naszej klasy który mi sie podoba :(
Nie chce z nią na ten temat mówiĆ,bo przecież nie powiem jej że jej zazdroszczę,a zminiĆ też się nie zmieni bo zawsze tak robi , a ja ją lubię ;/ nie wiem co mam robiĆ , doradźcie ;*