Strona główna > Grupy > Zwierzaki. > kotki z łagodnym temperamentem
Zwierzaki.




kotki z łagodnym temperamentem

magi
2 marca 2008
c:34

magi
2 marca 2008
chcialabym zakupic kotka ktory by nie rozrabial w domu, mysle o rasie ragdoll bo przeczytalam ze one sa bardzo spokojne albo i persa ktory jest leniwy i95 % dnia spia, jak macie doswiadczenie z takimi kotkami to opiszcie jaki maja charakter.Moja mama ma dachowca 12 lat i jest bardzo tulny i przyjacielski, zaś kolezanka ma kotke ktora jej wszystko niszy i jak tu trafic na dobrego kota?

magi
2 marca 2008
chcialabym zakupic kotka ktory by nie rozrabial w domu, mysle o rasie ragdoll bo przeczytalam ze one sa bardzo spokojne albo i persa ktory jest leniwy i95 % dnia spia, jak macie doswiadczenie z takimi kotkami to opiszcie jaki maja charakter.Moja mama ma dachowca 12 lat i jest bardzo tulny i przyjacielski, zaś kolezanka ma kotke ktora jej wszystko niszy i jak tu trafic na dobrego kota?

Blondi
2 marca 2008
Magi, koty już takie są. Maja swoje charakterki i rasa tu nie wiele zmieni. Jeśli faktycznie chcesz rasowego to Persy są bardziej udomowione, to takie kanapowce ale może Ci sie równiez trafić szatan wcielony :) Po prostu kup lub weź od kogoś takiego jaki ci sie spogoba i od małego poświęcaj mu dużo uwagi i cierpliwie ucz go co mu wolno. I pamiętaj. Każdy kot to indywidualista :) Powodzenia

Magic
2 marca 2008
tak, bez wzgledu na rase, kazdy kot ma swoj charakterek ;-))
moje dwa to jak woda i ogien: ten pierwszy jest zawsze taki spokojny, czeka cierpliwie na swoje, spi bardzo duzo, nawet czeka ten szanowny pan az ktos mu otworzy drzwi-taki leniuszek albo ma cos z ksieciunia ;-))
a ten drugi to rozbojnik: bardzo szybki, ciekawski, sam otwiera sobie drzwi-musielismy poodwracac klamki, bo raz poszedl sobie w nocy na spacer amysmy spali przy otwartych drzwiach- takze do lazienki na kibelek tez sobie sam otwiera...poza tym zawsze cos kombinuje, duzo marudzi szczegolnie jak nie dostanie w pore swojego posilku-wydaje z siebie dziwne odglosy, jakby chcial powiedziec " ale jestem wkurzony! nie to nie" i odchodzi obrazony...to sa madre zwierzaki, jak ktos kotow nie zna, nigdy by nie uwierzyl, ze tak jak ludzie-kazdy ma swoj charakter, pozdrawiam