Strona główna > Grupy > Zwierzaki. > Drugi kotek w domu - o kurde
Zwierzaki.




Drugi kotek w domu - o kurde

Limetka
1 marca 2008
Dzisiaj przywieźliśmy ze schorniska w Łodzi drugiego kota. Chyba mam szok poporodowy... Wiem, ze sporo z Was to kociary, więc błagam, przekonajcie mnie, ze to był jednak słuszny pomysł.

(?)
1 marca 2008
takr
jak kotka wysterylizuj :)

ragni
1 marca 2008
pokaz zdjecie :)

Magic
1 marca 2008
to nie jest glupi pomysl,mysle ze jesli masz juz jednego , to bedzie im naprawde dobrze,poniewaz koty lubia miec kompana do zabawy...ja mam dwa i oni bez siebie nie moga po prostu zyc;-))

Limetka
1 marca 2008
ale co tutaj sie dzieje... ze tez nie wspomne o tek kupie za łózkiem :D

Suuperbaba
1 marca 2008
Pkazuj fotke:))) Wiesz moja droga kolezanko, ze ja - posiadaczka 3 kotow w domu - polecam Ci to z calego serca;) 2 kociaki to liczba akurat - beda sie ze soba bawic...nie ebda smutne:) Daj im tylko apre dni do przystosowania sie do nowych sytuacji:)

Limetka
1 marca 2008
na razie to mimzi jest agresorem, a sisior ja olewa. ale smutne jest to, ze ten kotek nie umie sie bawic, jakby nikt nigdy nie rzucił mu zabawki :(
smutne mial do tej pory zycie

pannaanna
3 marca 2008
ja nosze sie z tym samym zamiarem po 5 latach panowania absolutnego mojej jedynej kotki. Ponoc dokocenie, bo tak to sie chyba nazywa, jest dobrym pomyslem, ale slyszlalam, ze bywa i tak, ze pierwszy kot nigdy nie zaakceptuje drugiego i tego sie obawiam, bo moja jest rozpuszczona jak dziadowski bicz. Dlatego czekam równiez na odpowiedzi w tym watku od doswiadczonych w temacie.

Magic
3 marca 2008
ogladalyscie kiedys film o zyciu kotow? kot zyje w stadzie, koty konkuruja ze soba,walcza o pozycje w stadzie-slabszy przegrywa i ustepuje...podobnie moze byc w domu-jesli jest wiecej kotow , to ktorys z nich przejmuje pierwsza pozycje...mam dwa i kazdy z nich ma zaznaczony przez siebie terennp.miejsce do spania-ten drugi nie moze wejsc do jego koszyczka itp....a co do twojego nowego kotka to mysle , ze potrzebuje czasu by nabrac zaufania i zorientowac sie gdzie jest jego miejsce, tylko cierpliwosci, zobaczysz , ze wszystko bedzie OK

czarnulka1724
15 marca 2008
będzie dobrze :)

(?)
7 czerwca 2008
dobra decyzja:) ja też na początku byłam przerażona obecnością drugiego kota, zwłaszcza, że to chłopiec skrajnie różny niż dotychczasowa księżniczka, pierwszy miesiąc to było szaleństwo- rozwalanie wszystkiego wszędzie, dramat w kuchni, na półkach, w kwiatkach, w łazience i mordowanie wszystkiego oprócz starszej koleżanki, która o dziwo, spełniła się w roli mamusi;) teraz Tofik ma ok 7-8 m-cy, jest już wykastrowany [wcześniej zasikiwał dokładnie wszystkie kołdry w domu] i nie wiem które z nich bardziej kocham:) poza tym szajba jest ze schroniska-i zauważyłam, ze wszystkiego się boi panicznie wręcz, to samo mają wszystkie znajome schroniskowe pupile, Tofika wyrwałam z gospodarstwa agroturystycznego, gdzie były wszystkie możliwe zwierzaki- jest odważny, dzielny, wszystko atakuje i wszędzie go pełno- mieszanka wybuchowa, ale widać, że we dwójkę im raźniej :) to było z cyklu 'gorąco polecam' ;]

(?)
15 listopada 2008
http://www.bluegrassrags.com/Anamokit%20Awards%20Page.jpgśliczne, ale kot to kot ma swój charakter.