Mnie najdłużej udało się wytrzymać 3 tygodnie i potem wróciłam:(
teraz udaję przed chłopakiem, że nie "kopcę", jak mieszkam u niego parę dni to nie palę przez te dni;] ale jak wrócę do siebie to od nowa się zaczyna:(
plus taki, że ograniczyłam do 5 fajek dziennie a wcześniej paczka starczała mi na 1,5dnia....