Strona główna > Grupy > Zdrowie > Kobiety piją?
Zdrowie




Kobiety piją?

malastka
28 sierpnia 2008
Wczoraj,na parkingu centrum handlowego ktos wezwal karetke do...kompletnie pijanej kobiety.Ona zaprzeczala aby cokolwiek pila,jednak ledwo trzymala sie na nogach.Badanie przez sanitariusza rozwialo watpliwosci...byla ostro nietrzezwa.Zabrano ja-pewnie na izbe wytrzezwien...Jadac do domu tak sobie myslalam o tej kobitce.Zwykla,szara kobieta z torebka i siatka,w ktorej miala jakies drobne zakupy.Bardzo to bylo smutne...Dlaczego tak bardzo sie upila...?Czy to prawda,ze kobiety pija coraz wiecej?Czy topia swoje problemy w alkoholu...?Duzo mowi sie ostatnio o pijanstwie kobiet.Co o tym myslicie,bo mna jakos wstrzasnela ta scenka...:(

agusiaczek
28 sierpnia 2008
Malstko, ja znam kilka kobiet z mojego otoczenia, które piją na umór. Nawet miałam taki przypadek w rodzinie, ale na szczęście odpowiednie podejście i terapia sprawiły powrót do normalności.
Kobiety piją coraz częściej, bo coraz częściej nie radzą sobie z problemami życia codziennego nawet nie zdając sobie sprawy, że pchają się w nowy o wiele gorszy problem. To jest bardzo smutna sprawa, a o wiele smutniejsze jest to, że dużo kobiet pije " po cichu" z tzw porządnych domów, gdzie niczego nie brakuje. I chyba wtedy głównym powodem dla którego sięgają po kieliszek jest samotność.

(?)
28 sierpnia 2008
niestety tak, sama lubie sobie wypic, wyplakac problemy z butelka wina, ta scena moze i jest drastyczna ale dlaczego mniej szokuja nas sceny pijanychy mezczyzn, kobieta ma byc pozadna matka i zona, najlepiej bez nalogow, ale kobieta to tez czlowiek ktory ma problemy i szuka roznych rozwiazan, tak jak mezczyzni zaczyna pic, nie trzeba potepiac tylko zrozumiec i pomoc, jesli jest to osoba z naszego otoczenia

diablee
29 sierpnia 2008
moze Ci ktos dorzucił coś do tego 'piwa'?
Ja piję owszem- bo lubie - raz z rozpaczy, raz ze szczęścia, raz zeby sie pozbyc stresu, raz zeby bylo fajnie ;) i to prawda coraz glosniej jest o tym, ze kobiety piją. Ale podejrzewam, ze piły od zawsze, a nikt o tym nie mówił...

(?)
9 września 2008
ja tez lubie sobie wypic, wino jest dobre na kazda okazje ale wiem kiedy moge sobie pozwolic na wieksza dawke a kiedy nie .. tez uwazam ze kobiety pija od zawsze czasami duzo czasami mnie ale albo sie o tym nie mowilo albo one sie z tym kryly

mona0578
10 września 2008
przesada jest najwieksza wtedy,gdy przez picie zaczyna cierpiec np.dziecko

(?)
11 września 2008
oj pija, pija ,mam znajoma w moim wieku dziewucha szyje i to równo,kiedyś próbowałam z nią porozmawiać jednak skończyło się na tym ze ona nie widzi niczego złego, w popijaniu kilka razy w tygodniu...ale zawsze jak synek śpi (jakby to była wielka różnica )niestety nie słucha nikogo i dalej sobie tak popija!:((((

(?)
22 września 2008
Moja matka jest alkoholiczką.Odkąd pamiętam piła za dużo i wcale tego nie ukrywała.Dla niej nie liczy się już nic.Czasem stara się zyć normalnie pracując i pijąc tylko parę piwek dziennie co sprawia,że jest wiecznie na rauszu...Po pewnym czasie organizm domaga się coraz więcej więc ona przestaje chodzić do pracy myć się i dbać o cokolwiek.Pije około 2 tygodni non-stop nie trzeżwiejąc,nie myjąc się i załatwiając pod siebie.Potem gdy wytrzeżwieje udaje,że nic się nie stało.Jest obrzydliwa,nie mam szacunku do tej hipokrytki.

patusiaki
31 października 2008
moja mama jest alkoholiczką, odkąd pamiętam. Jak przeczytałam twojego posta, to tak jak bym ją zobaczyła. Odżyło wszystko od czego cały czas uciekam, nawet teraz, 4000 km od rodzinnej miejscowości.
Sama nie piję alkoholu, bo boję się, że tak samo ze mną będzie. Boję się tego panicznie.
Teraz, gdy jestem przed 30, moje kontakty z matką nie istnieją. Nie jest dla mnie żadnym autorytetem, czuję raczej żal i gorycz za te wszystkie upakorzenia których doznawała moja rodzina, za szukanie matki po nocy, za awantury i niepewność, co zastanę w domu po powrocie ze szkoły, za kłamstwa.

domcia120
16 listopada 2008
u mnie w miescie jest takich kobiet sporo ...
sama mam kolezanke ktora ma matke alkoholiczke i nie zyje sie jej z tym dobrze ...
nie wiem dlaczego kobiety pija mozliwe ze zatapiaja smutki , nie daja sobie rady z wlasnym zyciem ;( wspolczuje kazdej takiej kobiecie ... jest sporo takich przypadkow coraz wiecej mlodziezy siega po alkohol ...

Elzbieta1954
3 marca 2009
NAJGORSZA RZECZ NA SWIECIE JAK BABY PPJIA, ZADBALI BY O MEZOW I DZIECI A NIE O WODKE PIWO,SZCZYT WSZYSTKIEGO BABA PJIANA WSTYD

dnmMili
24 lipca 2009
Póki co i tak znam więcej panów alkoholików, pani pewnie nie umiała znaleźć rozwiązania -a jak wiadomo kobiety słabsze psychicznie :)
nie, nie widzę różnicy - jest jakaś równowaga pomiędzy nimi