w szpitalu trzeba leżeć jakieś 3 dni, aż wyciągną ci sączek. Na początku pewnie będziesz musiała poruszać się o kulach i oszczędzać nogę. W ogóle zabieg polega na tym, że wprowadzają ci do stawu taką rurę z kamerką na końcu i patrzą co tam masz. Pewnie cię uśpią, ale możesz mieć też znieczulenie miejscowe. Po wszystkim zostanie ci tylko mała blizna :) nie ma się czego bać, ten zabieg nie jest straszny