Strona główna > Grupy > Zdrowie > co zrobić by rzucił nałóg??
Zdrowie




co zrobić by rzucił nałóg??

24edytka91
4 stycznia 2010
witam mam takie pytanie... Mój chłopak pali papierosy.. Tyle razy go prosiłam by rzucił.. Co zrobić by wkońcu to zrobił?? Dodam że nie chce szantażować go, że jak nie rzuci palenia to z nim zerwę czy coś...

agusiaczek
4 stycznia 2010
Możesz z nim porozmawiać o tym, że nie chcesz aby palił bo Ci przeszkadza zapach itp, ale decyzja należy do niego. Tego nie można wymusić na kimś, nie rzuca się palenia dla kogoś tylko dla siebie. Nic nie zrobisz, nawet jak go zaszantażujesz... Ja jestem palaczem i lubię mój nałóg, gdyby mój facet dał mi ultimatum ( a już się zdarzało)- On albo papierosy- bez wahania wybrałabym papierosy, chociażby z przekory. Na szczęście mój mąż też pali.

24edytka91
4 stycznia 2010
ja wiem że dla mnie tego nie rzuci.. ja w sumie już się przyzwyczaiłam do tego tylko on tyle pali że nie długo to cała jego wypłata pójdzie na papierosy a tu na ślub chce zbierać...

Adka
4 stycznia 2010
No jak ktos duzo pali to nawet 400 zl na miesiac sie traci...A wesele kosztuje,i nie jest lekko je wyprawic jak sie nie oszczedza.
Po pierwsze! Najwazniejsze! To on musi chciec!
Po drugie może kupcie jakies tabletki co zmniejszaja ochote na palenie?
Po trzecie sa teraz takie elektryczne papierosy(znajomy ma),nie jest to drogie,i duzo oszczedniejsze,i nie smierdzi tak jak kazdy papieros.
Tu masz stronki na temat elektrycznego papierosa http://www.epalacz.pl/epapieros-nicore-m401-czarny-p-82.html?osCsid=b0b5f4b8a84631bc6cb70954f068298d

http://www.colinss.com.pl/index1.php?go=4

zbir
4 stycznia 2010
To może być ryzkowne (dla jego samopoczucia), ale zasugeruj, że czytałaś/słyszałaś/wiesz/czujesz, że jeśli ktoś pali to jego sprawność seksualna ekhm staje sie coraz gorsza. Plus cały ten holokaust jakim dla nasienia jest tytoń, itd. Każdego chłopaka rusza napis na szlugach że zabijają plemniki - to niektórych tak wku.., że muszą sięgać po następną szluge :P
Uwaga! mężczyzna!

Merc
4 stycznia 2010
oj ja takim szantażem bym nie ryzykowała. Myślę że to jest Jego indywidualna sprawa i jak zechce rzucić to będzie do tego dążył...

domcia120
5 stycznia 2010
Jak jest nałogowym palaczem to będzie mu ciężko . A ja mam dla Ciebie nawet fajny pomysł . Jeśli chcesz , żeby rzucił palenie kup mu mały prezencik :D http://www.allegro.pl/item869382616_elektroniczny_papieros_20_wkladow_gratis.htmlgallery
Może z tym rzuci :p Mojej kumpeli się udało :)

domcia120
5 stycznia 2010
http://www.allegro.pl/item869382616_elektroniczny_papieros_20_wkladow_gratis.html

Ela
5 stycznia 2010
Mnie też to wkurza, szczególnie wieczorami jak sobie zapali przed snem, a ja muszę spać potem w komorze ... /okno przed snem lepiej nie otwierać, bo za zimno/ a do kuchni nie chce wyjść ;P

Na szczęście mój pali nie dużo, ale jak już to w domu. 1 paczka starcza mu na 2 czasem 3 dni.

Kupowałam mu specjalne gumy, pastylki bodajże nicorette itp, strasznie to pochłania pieniądzę, ale chyba znowu zaryzykuje. Paczka gum w rosmanie kosztuje ok 11-12zł ;]
Edytka spróbuj chociaż go namówić, żeby się ograniczył.

Mój powiedział mi ostatnio, że jak wytrzyma 2 tyg bez fajek to na pewno rzuci, więc muszę mu jakoś pomóc ;]

Adka
5 stycznia 2010
Ja kiedys tez palilam,tzn nie duzo ale jednak..Ale ten moj nie znosi fajek,i tak mi marudzil nad uchem,ze niszcze organizm,ze trace pieniadze na bzdury itp. Myslalam,ze oszlaeje tym jego marudzeniem,az w koncu zrezygnowalam z fajek.W miesiac rzucilam papierosy,i jestem zadowolona z tego!
I zrobilam to dla tego mojego,wiec czasem nie tylko licza sie checi ale tez milosc do drugiej osoby:-D

czarnulka1724
5 stycznia 2010
A mój chłopak przestał palić :) a palił bardzo dużo i już kilka lat :( więc było ciężko :( ale Bóg jeden wie ile razy go męczyłam. Przestawał chyba ze 3 razy: pierwszy raz - nie palił miesiąc, drugi raz - nie palił pół roku, a za trzecim razem - nie pali do dziś :) już dokładnie 456 dni

czarnulka1724
5 stycznia 2010
A mój chodził na "terapię antynikotynową" w Ciechanowie, to taka metalowa opaska na czoło która /wyciąga/ chęć na fajka. Seans trwał 15min i zadziałało. Znam 3 osoby które rzuciły dzięki temu (ochydne palacze które kopcili jak lokomotywa co 5 min!)

Adka
6 stycznia 2010
A ile taka terapia kosztuje? Pewnie b.drogo skoro tak szybko rzucił palenie! Ale gratuluje!

czarnulka1724
7 stycznia 2010
Właśnie nie tak drogo kochana Adko :) dał 70 albo 80zł nie pamiętam dokładnie. Więc to naprawdę się opłaca.

Adka
7 stycznia 2010
No to faktycznie nie drogo! Swietny pomysl,i tani!

czarnulka1724
8 stycznia 2010
Tylko że trzeba poszukać w necie czy robią to w wybranym mieście :) ale naprawde polecam :)

agusiaczek
8 stycznia 2010
U mnie w mieście kosztuje 100 zł, ale jakoś do końca nie wierzę, że to pomaga, gdybym wierzyła to dawno bym skorzystała.

czarnulka1724
8 stycznia 2010
No właśnie dlatego że nie chcesz to i nie poskutkuje. Nawet z tym musisz wykazać się chęcią rzucenia. A może warto spróbować? Jak nie spróbujesz to sie nie dowiesz.

Adka
9 stycznia 2010
Tez tak sądze,Aguś 100 zl to jeszcze nie tak zle,może spróbuj?

czarnulka1724
10 stycznia 2010
Może kiedyś też bym miała takie podejście no ale dziś wiem że to skutkuje :)