Strona główna > Grupy > Mój styl > Upał - ubrania
Mój styl
Twój ulubiony styl. Co pasuje i do czego. Myśli i porady.




Upał - ubrania

Lidka
14 lipca 2010
Co nosicie w takie upały? Kierujecie się swoim stylem /np. osoby słuchające się hard muzyki noszą glany pomimo upału/, czy po prostu tak aby było Wam chłodniej?

domcia120
14 lipca 2010
Ja noszę najkrótsze spodenki i zwykłą przewiewną bluzkę ostatnio nawet śmigałam w samym bolerku bo nie da się wytrzymać na tym słońcu ... Jeśli np jestem na ogródku to cały dzień przełażę w stroju kąpielowym .

paja76
14 lipca 2010
Ja nosze to co lubie:)Fakt na trampki wysokie za ciepło ale czasem teraz sie zdarzaja ale przede wszystkim spodenki,mini,lub leginy daja rade do tego bluzka przewiewna i jest do wytzrymania:)A na ogrodzie to samo co Domcia strój tylko:)Ale powiem Ci ze widze ludzi w glanach lub ubrane tak jak ich idole wiec troszke współczuje ale mam córke ktora tez tak sie ubiera bezwzgledu na pogode:)Pozdrawiam:)

pleasure
15 lipca 2010
Ja krótkie spodenki zostawiam na weekendy ewentualnie na wieczory - po pracy.
Do pracy niestety nie wparzę w krótkich spodenkach ;(

Oj...zaczyn mi brakować prawdziwych dwumiesięcznych wakacji! :

domcia120
15 lipca 2010
Heh ja tez mam ostatnie wakacje dwumiesięczne :( za rok tylko dwa tygodnie urlopu :D ...:(

pleasure
15 lipca 2010
domcia120 a dlaczego? przecież mówiłaś że idziesz w tym roku do technikum :]

Ela
22 lipca 2010
Może postanowiła iść do pracy ;]
Ja noszę mini/spodenki/sukienki + przewiewna bluzka- nic innego nie idzie ubrać.

Meandra
21 lipca 2011
Ja właśnie jestem na etapie poszukiwań letnich ciuchów. Na stilago.pl widziałam śliczne żółte szorty Southpole. Właśnie w takim stylu lubię się ubierać podczas tych cieplejszych dni. Ciekawe szory i t-shirt z oryginalnym napisem. Tylko w takim stroju da się przetrzymać te upały.

teresa1998
31 lipca 2011
http://elkaaapl.gliteruje.pl-tam znajdziesz odpowiedz , dużo dorad ,polecam ! :)

Atara
5 stycznia 2012
Ech, nie mogę się doczekać upałów, kiedy będzie można sobie w klapkach na miasto wylecieć, a nie się obabulać szalami...;/