Strona główna > Grupy > Diety > Za chuda..
Diety
Zdrowe odżywianie się. Porady dietetyków.




Za chuda..

Adka
28 sierpnia 2009
Czesc dziewczyny! Moj problem dotyczy mojej wagi... Mam 161 cm a waże 45 kg,o 7 kg za malo! Robilam badania i wyszly,ze jest wszystko dobrze,poprostu mam taka przemiane materi..Ale moze jednak znancie jakis srodek na przytycie? Bo juz mam dosc sluchania,ze wygladam jak "anoretyczka"...A tak chce przytyc...
POZDRAWIAM

Madziusiaxxx
28 sierpnia 2009
Moja koleżanka ma tak samo,co jest dziwne , bo jej rodzice są dość puszyści , a ona sama jee ile sie w nią zmieści xD
Powiedz mi , Twoi rodzice są szczupli ?
Może wyglądali w przeszłości tak jak Ty ?
Bo np. moi byli bardzoo chudzi , tez wszyscy mówili że anorektycy, a teraz mają sobie ciałka xD

Adka
28 sierpnia 2009
No moj tata jest chudy, alre kurde ja tak chce byc grubsza...Chociaz 5 kg przytyc!Bo jak jezdze do rodzicow mojego chlopaka,to ciagle pytaja sie czy jestem chora...A ja im tlumacze,ze mam taka przemiane materii ale oni swoje! I tak za kazdym razem jest gdy do nich przyjezdzam!

Madziusiaxxx
28 sierpnia 2009
a co Ty chodzisz z jego rodzicami czy z nim ?
Tym to akurat sie nie przejmuj,ale faktycznie , niedowaga jest dość spora , może idź do dietetyka,on powinien Ci przepisac coś co poprawi Twoją wagę , no tak mi się wydaje ;]
ale wychodzi na to że to masz w genach , i jednak nic na to nie poradzisz,ale życze powodzenia ;]

Adka
28 sierpnia 2009
Tez myslalam o dietyku ale jka pracuje po 12 godzin,tez czasem mam nocke,a pewnie bym musiala regularnie jesc w okreslonych godzinach.A u mnie jest to nie mozliwe:-(
No ale masz racje tescie to najmniejszy problem:-)
Dzieki za porade:-)

Madziusiaxxx
28 sierpnia 2009
Nmzc ;]
Od tego jest ten portal xD

agusiaczek
28 sierpnia 2009
Ja jeszcze dwa lata temu przy wzroście 168 cm ważyłam 47 kg!!! Każdy się ze mnie naśmiewał, że wyglądam jak z obozu koncentracyjnego, jak zapałka, a nawet jak śledziona. Ale uwierz mi to wszystko z zazdrości... teraz ważę 60 kg i waga mi ...przeszkadza!!! Chciałabym z powrotem schudnąć do rozmiaru xS... Ciesz się swoją wagą póki możesz. Ciesz się, że możesz jeść ile chcesz i co chcesz. I życzę Ci abyś nigdy nie musiała uważać na kalorie. Pozdrawiam.

Adka
28 sierpnia 2009
A jak to zrobilas ze przytylas??? Ojej...i tak nie dobrze i tak tez nie dobrze...hehe:-)

agusiaczek
28 sierpnia 2009
Zmieniłam tryb zycia na spokojniejszy. Mniej ruchu, mniej stresu, wiek i na efekty nie czekałam długo. Teraz się cieszę z każdego zrzuconego kg... a jest ciężko. Zwłaszcza dla tych, co zawsze były chude.

baax13
29 sierpnia 2009
czesc, podstawa bedzie u ciebie dieta z bilansem kalorycznym na plus, na pewno jestes ekto, ale to nie problem, oczywiscie trudniej bedzie ci nabrac wagi ale to nie jest niemozliwe;-)), jak chcesz to moge ci policzyc bilans i ulozyc prowizoryczna diete, diety nie musisz sie trzymac kurczowo, szczegolnie jesli chcesz przytyc;-)), wystarczy ze 80% diety bedziesz przestrzegac i powinno byc dobrze, do tego jak najmniej stresu, (a na pewno sie stresujesz tym ze ci ktos marudzi), postaraj sie rowniez spac min 8godz dziennie - rosniemy gdy spimy.-))
pozdrowienia
Uwaga! mężczyzna!

pielegniarka86
29 sierpnia 2009
mam identyczny problem jak ty! Jestem drobna i filigranowa, po prostu chudziutka. Od zawsze slyszałam niewybredne komentarze na temat mojej figury. Próbowałam wszelkich sposobów aby przytyć, ale to na nic. Jem więcej niż niejeden facet, a i tak jestem chuda. Taka już moja uroda :) Ale najlepsze jest to, że nie muszę sobie niczego odmawiać i wiem, że nigdy nie będę gruba... i te zazdrosne spojrzenia innych dziewczyn rekompensują mi wszystko

Adka
29 sierpnia 2009
Owszem fajnie jesc i nie tyc,ale do przesady...
Kieruje sie do "baax 13" z checia skorzystam z twojej pomocy! Czekam na odezw:-)

baax13
30 sierpnia 2009
czesc Adka;-))
1) jaki jest twoj tryb zycia? praca siedzaca/stojaca?, czy uprawiasz jakies sporty itp??
2)zeby przytyc musisz organizmowi dostarczac prawdziwe bomby kaloryczne, tylko to nie moga byc byle jakie kalorie, np od pustych czyli cukrow mozesz dostac wiekszy brzuszek i to tyle, a skoro chcesz przytyc cala to proponowalbym np, makarony, kasze, ryz ciemny..., do tego mieso, dobrzegdyby byl to kurak albo wolowina, do posilkow staraj sie dodawac oliwe z oliwek,
3)staraj sie jesc 4 posilki dziennie, nie wiecej, bo skoro jestes ekto to twoj organizm przyzwyczai sie do wiekszej ilosci i i tak ja strawi;-))), ale za to te 4 posilki musza byc spore, na sniadanie proponowalbym platki z jogurtem nat, z 2 jajka, rodzynki/orzechy,kanapka z szynka, drugi posilek:makaron, ser twarogowy, kefir, warzywa; trzeci:ryz, piers z kuraka/pieczen, salatka warzywna, najlepiej dodac troche majonezu i oliwy, i oststani:kasza, kurak/wolowina, 2-3 pomidory, oliwa

oprocz tego miedzy posilkami mozesz przekasac roznego rodzaju mieszanki orzechow, maja duzo zdrowego tluszczu,
twoj bilans kaloryczny wynosi ok 1400kcl/dziennie, wiec posilki staralbym sie robic po ok 400 kazdy, wtedy nadwyzka powinna sie odlozyc na tobie,
jak chcesz to napisz do mnie na maila, wysle ci swietny program do obliczania zapotrzebowania, ma tam wszystkie (chyba) rodzaje jedzenia ze wszystkimi mikroskladnikami, i mozna samemu ulozyc sobie diete na caly tydzien
ta powyzej to taka prowizoryczna, kazdy jest inny ale na poczatek mozesz sprobowac, z czasem bedziesz wiedziala co gdzie zmienic;-))
i najwazniejesze - nie tyjemy od tluszczu!, tyjemy od weglowodanow, weglowodany to energia, ale jesli jej nie spozytkujemy to zamienia sie w tluszcz na nas...;-)))
powodzenia
Uwaga! mężczyzna!

Netka
1 września 2009
To jeszcze nic jestem chyba w gorszej sytuacji od Ciebie przy wzr 160 cm moja waga wynosi 43 kg nie wiem już co robić jem ile mogę i nic :(

Adka
1 września 2009
Do baak 13... Wszystko jest ok. Tylko jest mały problem... pracuje po 12 godzin.. nie jestem wstanie jesc 4 razy dziennie... Mysle,ze przytyje dopiero wtedy gdy przestane pracowac:-) Mniej nerwow,no i bede jesc w stalych godzinach...A przestane pracowac dopiero po 60:-)

baax13
2 września 2009
hehe, spoko, az tak zle chyba nie bedzie??
w takim razie postaraj sie jesc bardzo duze sniadanie, potem w pracy tez cos chyba musisz zjesc? i wtedy ostatni posilek po pracy, pamietaj zeby nie jesc malych posilkow i czesto, tylko RZADKO I DUZE, wtedy twoj organizm bedzie musial inaczej reagowac, powodzenia i dawaj znac jak idzie;-)))
Uwaga! mężczyzna!

baax13
2 września 2009
ogolnie dziewczyny jak chcecie to piszcie na maila
baax13@googlemail.com, wtedy moge odpowiedziec i ewentualnie wyslac wam ten programik;-)))
Uwaga! mężczyzna!

aniaa
3 września 2009
wiecej jedz

Adka
13 stycznia 2010
Jem wiecej,ale nie udaje mie sie:-(

Adka
13 stycznia 2010
Musze do wakacji przytyc!