Domcia ma na myśli, że możesz kupić farbę jasny blond- ale nie z Pallete. Tylko z Garniera. Broń boże żebyś na te włosy położyła drugi raz rozjaśniacz bo łysa zostaniesz...
Nie wiem, czemu każdy narzeka na farby z Pallete, co prawda blondu nie używałam, ale ciemne kolory wychodzą piękne, nasycone. I nie zauważyłam, żeby włosy się niszczyły. Jedyny minus tych farb to, że nie idzie ich rozjaśnić bo mają takie mocne barwniki. Z blondów używam farb z Castinga, ale słyszałam że Garnier też ładnie łapie.
Do farb z garnier mam uraz, bo mi jakiś składnik nie pasuje i za każdym razem wychodzą dziwne, oryginalne i nie koniecznie ładne kolory.