To zależy czy szukasz sztucznych czy prawdziwych. Ja sztuczne kupiłam na allegro za 146 zł i powiem, że dobre są do przyczepienia od czasu do czasu, bo są ciężkie, twardsze i drapią mnie w plecy. Kolejnym minusem jest to, że pomimo zapewnień producenta nie da się ich zafarbować czy rozjaśnić, ani pokręcić.
Prawdziwe są droższe, ale przy odpowiedniej pielęgnacji możesz z nimi robić co chcesz. Fakt, że są suche i lubią się plątać, ale wystarczy że będziesz na nie nakładać dużo odżywek, a problemu nie będzie. Nawet słyszałam, że można je od czasu do czasu pomoczyć w płynie do płukania tkanin. Jest jeszcze kwestia czy pasma, bądź złącza keratynowe nie będą Ci przeszkadzać przy spaniu, bo jednak na początek je czuć na głowie.
Jeśli się zdecydujesz na spinki i naturalne włosy, zorientuj się czy nie jest taniej kupić osobno pasm i osobno spinek. Pasma potem sobie podzielisz wg uznania, a spinki doszyjesz, bo tym sposobem czasem wychodzi taniej.