Strona główna > Grupy > Włosy > Balejaż a szamponetka ;]
Włosy
Pielęgnacja, farbowanie, fryzury, itp




Balejaż a szamponetka ;]

Madziusiaxxx
18 stycznia 2010
Chciałabym zrobic sobie włosy na czarno szamponetką - taka na 8 myć , tylko mam takie pytanie , może i głupie ale zaryzykuje i zapytam . A więc : czy jak jestem szatynką o blond balejażu [ robie go juz od 2 lat,wiec praktycznie jestem blondynka ] to czy jak zrobie wlosy szamponetką to potem normalnie wrócą do koloru rozjaśnionego ? Prosze o odpowiedź , bo chciałabym zrobić to już dziś ;)

Maery
18 stycznia 2010
Jak znam życie to nie wyjdzie czarny a po 5 myciach nie będzie śladu... Kiedyś zrobię robiłam szamponetkami i nic mi nie wyszło. Na jasnych włosach się uda ale to kwestia 5 myć max. A jak użyjesz odżywki co sie trzyma na głowie to jeszcze szybciej.

agusiaczek
19 stycznia 2010
Nie do końca, szybko Ci się przepłukają, ale czystego blondu już nie będzie. Zależy też od firmy produkującej szamponetki. Może być i tak, że pasemka przepłukają się na zielony odcień. Na Twoim miejscu nie ryzykowałabym.

just89
19 stycznia 2010
szamponetka cała się nie spłócze;/ niestety ;/
znam koleżanke która zrobiła na wakacjach włosy czerwoną szamponetką. niby po 12 umyciach powinno zejśc a ty guziczek z pętelką...
wakacje sie skończymy... a ona miała juz nie czerwone a RUDE włośy.... musiała czekać aż jej odrosną ale nie czekała tylko pofarbowała potem u fryzjera na blond

Maery
19 stycznia 2010
Na zniszczonych włosach, rozjaśnianych lub często farbowanych szamponetki się lepiej trzymają.

Adka
19 stycznia 2010
A ja bym została przy blond:-)
Kiedys mialam blond wlosy,ale cos mi strzelilo w łeb i przefarbowalam sie na czarno,niby mi ladnie ale zaluje,bo jakos lepiej czulam sie w blond,a z ciemnych na jasne ciezko powrocic do koloru.

Madziusiaxxx
21 stycznia 2010
Dzieki dziewczyny za rady ;)
Jednak zostane przy blondzie , jestem juz umowiona do fryzjerki na odrosty , he ;D

Jeszcze raz wielkie dzieki ;*

24edytka91
21 stycznia 2010
oj i masz racje ja raz farbowałam włosy miały być kasztanowe a wyszły mi zielone jak Ani z Zielonego Wzgórza :)

czarnulka1724
22 stycznia 2010
Ja też myślę o jakiejś zmianie... ale się boję... i nie wiem jaka fryzka mi pasuje...

Adka
25 stycznia 2010
Mnie korci by obciąc włosy,ale jakos tak walcze z tym...hehe