Hm.. tylko,ze zima to kurde nie bardzo na jakas wycieczke sie wybrać:-(
Chyba,ze na sanki:-D
Tzn.pewnie cos by sie wymysliło,ale ja bym wybrała kino,nie wiem czemu sie uparłam tak na te kino,ale to taka "odskocznia" od codziennosci.
Pierw filmik,a potem mała kawa,i ploteczki jaki to byl przystojny aktor..:-D