Strona główna > Grupy > Praca Nauka > jest mi źle i to przez koleżankę...
Praca Nauka
Wszystko co dotyczy pracy i szkoły.




jest mi źle i to przez koleżankę z pracy

Haraga
28 stycznia 2009
kanał, po prostu kanał, mam koleżankę w pracy (chyba miałam) jestem na wyższym niż ona stanowisku ale całkiem dobrze nam się żyło, śmiało i wogóle było oki. jak poszła na macieżyński i szef ją chciał przenieść po powrocie to prosiłam go żeby tego nie zrobił i udało mi się :], i teraz ona do tego samego szefa poszła i powiedziała mu że jestem niewychowana i że źle ja traktuję, zatkało mnie, po prostu zatkało, wiem że do tego namówiła ja inna dziewczyna ale jakoś nie jest mi przez to lżej.
JEST MI DZISIAJ SMUTNO

Ela
28 stycznia 2009
A awansowałaś w trakcie waszej przyjaźni, czy już wcześniej?

Haraga
29 stycznia 2009
wcześniej :] wiec to nie zazdrość :(

agusiaczek
29 stycznia 2009
Tak to jest z ludźmi w pracy...jak to mój facet powtarza " W pracy nie ma kolegów, są tylko znajome twarze... "

SummerOblivion
29 stycznia 2009
Zgadzam sie z Agusiaczkiem. Może jej chodzić o wszystko i o nic więc lepiej się nie zazdręczać i nie myśleć o tym bo to chyba nie jest Tobie potrzebne :)

pleasure
29 stycznia 2009
Ja również się z wami zgadzam dziewczęta!
Ja opowiedziałam pół życia koleżance z pracy. Ona teraz awansowała (jest moim kierownikiem) i nie za fajnie się porobiło. Dziewczyna się na mnie wyżywa i wypomina mi, że mam bogatego faceta wiec po co pracuje itp.
bezsens! Mój mężczyzna wcale bogaty nie jest. Jest po prostu zaradny!
ach ta kobieca zazdrość

Haraga
30 stycznia 2009
ja to niby wszystko wiem
ale jest mi potwoernie przykro, bo ufam ludziom i zawsze takie sytuacje sprawiają że zastanawiam się komu mogę zaufać, a jeszcze teraz Prezes każe mi ułożyć nasze stosunki po staremu :] pytam się jak?? jak mam być miła do niej ?? jestem oficjalnie uprzejma a i to ciężko mi przychodzi :(

Ela
10 lutego 2009
Ja sądzę, że jeśli tak bardzo Ciebie skrzywdziła, powinnaś być teraz nuetralna dla niej. Czyli być taka jaka bylaś wcześniej dla niej, ale podchodź do wszystkiego z dystansem. Nie traktuj jej już jako przyajciółki, ale tylko jako koleżankę z pracy.

Nie chowaj już więcej do niej urazy, po prostu utrzymuj z nią w miarę dobre kontakty w pracy ( nie musisz byc super ,miła, bądź sobą). Jednak poza pracą na razie 3maj się od niej z daleka, nie zasługuję na to... na pewno nie teraz.

(?)
26 marca 2009
jest pewne powiedzenie slowo w slowo ci go nie zacytuje ale brzmi mniej wiecej tak ze w zyciu nie wolno nikomu do konca zaufac a w pracy tymbardziej zyjemy w takich czasach gdzie niestety pogon za pieniedzmi kariera to glowny cel i fakt ze lepiej pracuje sie w milych warunkach w fajnym gronie jednak to niestety to rzadkosc szczegolnie w branzy w jakiej ty pracujesz no ale musisz zacisnac zemby i wykonywac co do ciebie nalezy a kolezankami sie nie przejmuj bo to ,,pseudo,, kolezanki praca to praca a po niej usta sobie ze bedziesz sie spotykala ze znajomymi ktorzy tam nie pracuja i ktorzy naprawde sa warci znajomosci z toba ps zapraszam na pomocproblemy.bloog.pl

dnmMili
23 lipca 2009
' liczysz na mnie? - licz na siebie ' to jest motto wielu osób, pamiętaj

whynot
1 czerwca 2010
Coś w tym jest,ale nie warto popadać w taką beznadzieję. Ludzie są różni i czasami sie może zdarzyć,że w naszej pracy akurat są ci "mniej fajni". Nie ma sie nad czym zastanawiać- szkoda życia. Warto natomiast myśleć pozytywnie, nawet o osobie, która wydaje się na to nie zasługiwać