A może za bardzo skupiasz się na pracy?
Dla mnie praca jest na 2-gim miejscu,zaraz po rodzinie. Doszło do tego, że była z nią na równi. Większośc rozmów z moim partnerem skupiała się na pracy właśnie. W pewnym momencie zauważyłam, że pomimo tego, że bardzo lubię swoją pracę, to zaczyna mnie męczyc. Przeszłam lekkie załamanie i stwierdziłam, że tak byc nie może. Przestałam zabierac problemy z pracy do domu, zaczęłam trochę więcej robic dla siebie: raz w miesiącu wizyta u fryzjera, częściej, niż kiedyś chodzę na saunę, czasami solarium. No i przede wszystkim więcej czasu spędzam z moją córcią, głównie spacery nad morzem, las nad jeziorkiem, działka.
Nie wiem czym jest spowodowane Twoje załamanie, ale może zacznij od zrobienia czegoś dla siebie, odstresuj się. Może jesteś przemęczona? Zorganizuj sobie czas tak, żebyś codziennie miała chwilę na "nicnierobienie".
Życzę powodzenia i pozdrawiam