Moja siostra( z zawodu fryzjerka) to samo miała....Jak przychodzilam do niej na modela to czasem 5 godzin u niiej siedzialam,bo ciagle o cos ja prosili...A to odbierz telefon...A to do sklepu idz...A to pozamiataj...
Ja z zawodu jestem kucharz...Praktyki mialam 2 lata...Przez półtora roku bylam na zmywaku..Ostatnie pół roku zaczeli mnie uczyc jak sie robi....ZUPY!!!! PORAZKA. Gdyby nie praktyki w szkole to bym pewnie egzaminu nie zdała.
Zaluje do dzis,ze nie zmienilam restauracji.
Moim zdaniem zmien zakład,ale nie licz duzo na to,ze gdzie indziej bedzie lepiej.
Bo na praktykach tak jest,ze zamiast uczyc to wykorzystują;-(