Strona główna > Grupy > Praca Nauka > praca, kryzys i tak dalej...
Praca Nauka
Wszystko co dotyczy pracy i szkoły.




praca, kryzys i tak dalej...

pleasure
6 września 2009
Rok temu skonczylam szkole. i jeszcze ro temu myślałam, że zwojuję świat. ale cóż z tego, że mam pecha co do pracy:( Przez cały rok zaliczyłam trzy prace. w pierwszej "tyrałam" jak wół (wytrzymałam 3miesiące), w drugiej było nawet ok, ale po 6miesiącach mojej pracy firma upadła, po miesiacu bezrobocia znalazłam super pracę (tak mi się wydawało)....cóż z tego, że praca super skoro odkąd tam pracuję (5 miesiecy) nie dostałam wypłaty w terminie:( Wszystko tłumaczą kryzysem:( jest wrzesień a ja nie dostałam lipcowej wypłaty;(((
Czuję sie okropnie:( wstydzę się przed rodziną, że nie potrafię znaleźć dobrej pracy:((( Jestem młoda, jeszcze mieszkam z rodzicami, moi koledzy z pracy którzy maja juz rodziny maja wieksze problemy bo nie maja z czego zaplacic rachunkow itp, ale mi brak kasy tez doskwiera:( obiecałam sobie odkładac pieniadze ale jak w tym wypadku?:(
Czy wy tez macie takkie problemy z pracą?

Adka
7 września 2009
Oj cieżko jest gdy szef nie płaci w terminie...Ja tak nie mam tzn. płaci mi w terminie ale nie tyle na ile zasługuje no ale widze,że inni maja gorzej... Moja droga a może podejdz do szefa i powiedz,ze jesli nie jest ci wstanie dać całosci to niech ci da co kolwiek! Przecież musisz za coś jeść!!! A najlepiej gdyby cala załoga zebrała sie i walczyła z Toba.Tylko,ze czesto jest tak,ze tylko połowa jest odwazna aby przeciwstawić sie szefowi a to muszą być wszyscy ! Aby szef wiedział,ze jestescie zgrana załogą,no i,że nie ma szans z wami.POWODZENIA!

pleasure
8 września 2009
oj.byliśmy wszyscy. usłyszeliśmy, że jest ciężka sytuacja w firmie i że dyrektorzy nie dostali jeszcze calej wyplaty czerwcowej. ale to porownanie jest bez sensu, dyrektorzy ktorzy jezdza super brykami i za pewne maja odlozone kilkadziesiat tysiecy na koncie przezyja bez wyplat dlugo bo maja cos odlozone. powiedzieli, ze beda nam wyplacac w ratach wynagrodzenia, ale wjakich? po 200zł? moze dobre i to...

Ela
8 września 2009
Powiedz, szefowi, że okej niech wypłaca po 1-2mc, ale powiedz mu, że będzie też płacił Ci karne odsetki (ściemnij, że masz jakiś kredyt i nie masz z czego go spłacać, na razie pomagali ci rodzice, ale już nie maja sami pieniążków).

Walcz o swoje. Poszukaj w między czasie innej pracy, a przy odejściu musi ci zapłacić zaległe wynagrodzenia. Nie daj się manipulować. Wątpię, żeby taki dyrektor chciał pracował w firmie, jak mu nie płacą. Oni na pewno mają wypłaty.

Deijaneira
10 września 2009
Fatalnie! Walcz o swoje, bo pieniądze Ci się należą, nikt nie będzie pracował za darmo!
Ja na szczęście nie narzekam, mam pracę, w której się rozwijam i która daje mi ogromną satysfakcję. Niedawno awansowałam, ale paradoksalnie-moje zarobki bardzo spadły. (kryzys). Ale nie narzekam, bo mój szef i tak bardzo dobrze mi płaci i potrafi docenić-wczoraj dostałam dodatkową premię (przyda się przed weselem ;)

whynot
1 czerwca 2010
Nie rozumiem jak można pracować i nie dostawać za to żadnych pieniędzy? To czysty wyzysk. Nie chce cie martwic,ale taka sytuacja nie rokuje dobrze na przyszłość. Na pewno warto porozmawiać z szefem,ale na twoim miejscu zaczęłabym się rozglądać za innym zajęciem