Hej, za około 2 tyg. zaczynam urlop (potem jeszcze czeka mnie wesele przyjaciołki), mam kilka celów postawionych:
- jeden z nich to poprawić wygląd włosów, czyli pije herbatkę specjalną na włosy i paznokcie, kupiłam dosyć drogie serum na końcówki, wiadomo szampon i jakaś dodatkowa odżywka.
Oprócz tego skrzyp w tabletkach, piję dużo wody, wcinam owoce.
- spaść kilka cm w brzuszku: chodzę na fitness 2 razy w tygodniu + 1 raz na siłownie.
Nie żrę śmieci, jak wyżej napisałam jadam owoce, oczywiście troche warzyw i ciut mięsa = poniżej 2 tyś kcl.
Myślicie, że się uda, czy może to za mało?