Strona główna > Grupy > Chcemy schudnąć > Jak wasze brzuchy po świętach, bo...
Chcemy schudnąć
Mamy nowy rok i nowe postanowienia, jedno które zawsze się powtarza to "Od nowego roku zaczynam się odchudzać" :) A że samej to jest trudno postanowiłam założyć LGWwO :D




Jak wasze brzuchy po świętach, bo mój jest jak balon..

asada
5 kwietnia 2010
Jak wasze brzuchy po świętach, bo mój jest jak balon i do tego twardy jak kamień.

..a w wakacje byłam jeszcze taka chuda:
http://i48.tinypic.com/m8mx6h.jpg

..obżarłam się ponad moje możliwości

Po rodzinnym śniadaniu poczułam, że zamek zaczyna mi pękać, więc nie chciałam odchodzić od stołu by nikt nie zauważył gdy większość rodziny poszła na spacer ja zostałam razem z ciotkami i babciami. Każda z nich chciał bym zjadła każdego z jej ciast, a później jeszcze jedna kolejka i następna tak przez parę godzin, aż do obiadu kiedy cała rodzina wróciła. Nie pomagały żadne wytłumaczenia, nawet komplementować mnie zaczęły, żebym się nie obawiała, że przytyje bo idzie mi w dobre miejsca i nabieram prawdziwie kobiecej sylwetki. Tak zjadłam kilka talerzy z ciastem.

Byłam w szoku jak zobaczyłam swój brzuch:

pusty: http://i42.tinypic.com/wkibt2.jpg

po obżarstwie:
http://i40.tinypic.com/2dlua9k.jpg
http://i40.tinypic.com/4lgi6t.jpg

Ela
6 kwietnia 2010
Źle to rozegrałaś ;] Po jedzeniu powinnaś wybrać się na spacer, nie musisz szybko chodzić, ale pomału.
Ja np szłam do rodziny i z powrotem na piechotę. Mam ok. 3 km w jedną stronę.
Dzięki temu nie czułam się tak ociężała, a organizm złapał przy okazji trochę słoneczka /wit d3/ i świeżego powietrza.
Najwięcej zjadłam w poniedziałek rano.

Lidka
6 kwietnia 2010
Kochana! Porzuć słodycze, nie słodź napoi. Pij herbatę zieloną 2-3 razy dziennie, oprócz tego woda niegazowana.
Więcej ruchu, a pozbędziesz się brzuszka!

domcia120
6 kwietnia 2010
Masz bardzo ładną figurę zrzuć te kilogramy jak najszybciej !! Ja na szczęście mam taka przemianę materii , że nie przytyłam ani troszkę za to obżerałam się przy stole jak tylko mogłam o słodyczach już nie wspomnę ważę niecałe 55 kg przy wzroście 160 :)

agusiaczek
6 kwietnia 2010
Ja jestem z siebie dumna, bo już drugie święta nie obżerałam się. Jadłam, ale malutko. W ogóle nie lubię czuć się przepełniona, dlatego jem powoli aż do momentu, gdy nie czuję głodu, ale nie czuję się najedzona. Poza tym ja nawet nie mam w połowie takiego brzucha jak Ty, owszem odstaje, ale nie aż tak. Dobrze Ci radzę weź się za siebie, bo to nie tylko szkoda figury, ale i zdrowia...

corinka
25 sierpnia 2010
Według mnie rewelacyjnym rozwiązaniem w odchudzaniu są specjalne stworzone projekty czy wczasy. Widziałam o ofercie hotelu Primavera w Jastrzębiej Górze, dziewięciodniowy obóz dla odchudzających się .Jak dla mnie to jest dobry start w walce, w której chcemy wygrać i osiągnąć dobrą sylwetkę. Myślę, że bycie pod kontrolą i w otoczenie osób, które mają te same cele jest bardzo pomocne.

corinka
25 sierpnia 2010
Według mnie rewelacyjnym rozwiązaniem w odchudzaniu są specjalne stworzone projekty czy wczasy. Widziałam o ofercie hotelu Primavera w Jastrzębiej Górze, dziewięciodniowy obóz dla odchudzających się .Jak dla mnie to jest dobry start w walce, w której chcemy wygrać i osiągnąć dobrą sylwetkę. Myślę, że bycie pod kontrolą i w otoczenie osób, które mają te same cele jest bardzo pomocne.