Strona główna > Grupy > Zakochani > Czy to normalne, że będąc...
Zakochani
Myślę o tym przez cały czas
Bo coś pięknego połączyło nas.
Nie wiem co z tym zrobię
bo od tamtej chwili kocham się w Tobie!




Czy to normalne, że będąc szczęsliwa boję się, że to jest za kolorowe i szybko się skończy?

(?)
15 października 2009
Od pewnego czasu mam cudownego chłopaka..Bardzo trudno było mi się do niego przekonać, ale spróbowałam..warto było..Zakochałam się..jest troszeczkę straszy ode mnie, dorosły, poważny, ale podobnie jak ja lubi dobrą zabawę więc nie "zamula"..nie można się z nim nudzić..Strasznie boli mnie uczucie, które nachodzi mnie gdy go przy mnie nie ma...Boję się, że to wszystko się skończy...nie wiem czy to zniosę choć mam świadomość, że nic nie trwa wie3cznie i nie zawsze jest tak łatwo..nie wiem czasem jak sobie z tym radzić..Zamiast cieszyć się, że jest cudownie ja zamartwiam się, że kiedyś to się skończy..pomóżcie..

tagalog
16 października 2009
Jest coś takiego jak samospełniająca się przepowiednia. Zamartwiając się o przyszłość swojego związku, możesz podświadomie nawet mu zaszkodzić. Nie bój się co przyniesie jutro, tylko ciesz się tym, co masz teraz :)

Adka
16 października 2009
Też tak na początku miałam,wogole zawsze sie boje uzyc slow " JESTEM SZCZESLIWA",ze je rozprosze,ze ono peknie jak bańka mydlana.Podziwiam takich ludzi,ktorzy otwarcie mowia o swoim szczesciu itd.
Mysle,ze jesli ten chlopak jest z Toba,i jest Ci z nim bardzo dobrze to nie ma sensu sie czegoś bać.korzystaj z zycia! A i moze nie wszystko wiecznie trwa,ale jednak sa takie chwile w zyciu,ze jednak szczesie jest przy nas przez cale zycie!
Rób wszystko tak,zeby bylo dobrze i przyjemnie,bo tak naprawde to my sami sobie szkodzimy:-(

(?)
20 października 2009
Szczescie to takie magiczne slowo...nic dziwnego,ze boisz sie,ze ono moze uciec..ale nie mysl o tym,staraj sie nie myslec co bedzie jutro.Nie warto.Zyj chwila!

dianka
20 października 2009
rozumiem co czujesz, mam czasami to samo. Staraj się jednak przezwyciężać samą siebie gdyż złe myślenie tylko przywoła nieszczęśliwe wypadki. Nie ma chyba idealnej recepty na napady pesymizmu a powiedzenie "postaraj sie myslec innaczej" wcale nie jest takie łatwe do zrealizowania. Może spróbuj przypomnieć sobie chwile gdy zamiast cieszyć się wspaniałym dniem zamartwiałaś się - przez co straciłaś ten dzień. Pomyśl jak bardzo żałujesz tego, ze nie wykorzystałaś tak wspaniałych chwil, w ten sposób możesz nauczyć się pozytywnego myślenia na własnych błedach . I przy następnej sytuacji gdy atakować Cię zaczną brzydkie myśli pokonasz to:) Powodzenia

kinia8001
21 października 2009
Kochana, nigdy niewiadomo jakie "jutro" szykuje nam los, więc ciesz się tym wszystkim co teraz obecnie przezywasz :) ps. ja też spróbowałam i nie żałuję, cieszę sie chwilą obecną i jestem szczęśliwa :)

Kasienka1979
24 października 2009
Oj wiem co przechodzisz :) miałam takie same watpliwości jak ty i ten sam strach ale... teraz od roku po slubię :) Musisz jednak uważać aby te uczucie nie zmieniło sie w podejżliwosć. Czasami nasz umysł płata figle. jak bedziesz tak mysleć to wkoncu zwariujesz:)
A odpowiedz na twoje pytanie :) TAK TO NORMALNE :) ALE NIE DAJMY SIĘ ZWARIOWAĆ :)

Kinia18
27 października 2009
Czas wszystko pokażę:):)
A ty się nie zamartwiaj tylko ciesz się tym co masz:):0
Jaki skarb posiadasz ja wierze w to że Ci się uda i będziesz szczęśliwa:)

morelka
28 października 2009
Kochana tez tak mam, poznałam super chłopaka, i boje sie że to wszystko sie skończy...musimy być dobrej myśli i żyć teraźniejszością... życzę Ci duuużo szczęścia i nie załamuj się na przód...to co będzie miało być to będzie...powodzenia

11madziek11
18 listopada 2009
moim zdaniem tak bardzo sie zakochalas wiec teraz nie chcesz za nic stracic jego i tego szczescia jakie daje ci wlasnie On. Moja rada: glowa do gory, zyj cieszac sie tym wszystkim, bo racja moze sie to kiedys zakonczyc, ale pamietaj ze jesli teraz nie bedziesz szczesliwa to pozniej pozostanie Ci zal ze nie korzystalas z milosci kiedy byla. Takie watpilowsci sa oczywiscie normalne, wiec powiem tak : kochaj i szalej nie patrz co dalej :D pozdrawiam :)