A ja sie dolacze - uwielbiam motory, sama mam Honde, wprawdzie teraz tylko 125 zeby dojezdzac do pracy, ale w przyszlosci marzy mi sie jakis custom chopper, byle v-twin, w miare lekki i chlodzony powietrzem, zeby mial te 'porzadne' brzmienie :)
W garazu mamy tez XL 650, wiec od czasu do czasu smakuje jazdy terenowej :)
Ze scigaczy prawdopodobnie zainwestowalabym w Ninje albo CBR, choc podobno te drugie sa nie za bardzo wygodne.
Wiec prosze nie narzekac, osobiscie znam wiele kobiet, ktore rowniez pasjonuja sie dwom kolkami i jakos udalo im sie "nie wywracac tylkiem na siedzeniu" ale jednoczesnie zachowac ich kobiecosc :)