Powiedzcie, czy warto dać się "zapuścić" w ciąży, jeść na co ma się ochotę, słodycze, fast foody, przytyć, dostać rozstępy, a to wszystko po to, aby spełniać zachcianki organizmu:p ?
Głupie pytanie owszem, zastanawiam się, czy jak kiedyś zajdę w ciąże (za pare lat) to po prostu katować swój organizm, odmawiać sobie niezdrowe jedzenie, wcinać przede wszystkim warzywka, owoce, chude mięso, stosować jakieś dziwne diety, a takze ćwiczyć w domku na piłce (są takie), itp. Wiem, ze po ciąży wiele kobiet ma problem, bo przez 9mc robiły co chciały, ale potem miały problem z powrotem do swojego wymarzonego ciała, znam takie co żałują nawet tego, że zaszły w ciąże (chore!).