Droga Deijaneiro!Ja bylam swiadkiem na slubie z czerwonym gorsetem...Pani Mloda wygladala slicznie.Tak,jak sugeruje Martusia-rozyczka na szyi.Ja jestem troche bardziej naturlich( ;o) ),ale podobalo mi sie.
A z autopsji-ubierz sie tak,jak sobie marzysz.To Twoje Swieto.Przygotowania tylko wydaja sie takie kosmiczne.Spokojnie dasz rade.A w ogole-spojrz na to tak- to Wasz DZIEN.Ma byc najwspanialszy,ale bez stresu.Moj,niecaly rok temu taki byl-na nasze mozliwosci,w gronie najblizszych.Dzis fotki ogladam z usmiechem,bo nic nie robilam wbrew sobie :)
Powodzenia,Myszko! :)