To jest straszne ! Strasznie denerwujące ! Gdy przychodzi okres mam tak że wszystko to na co mam ochotę muszę zjeść inaczej jestem zła (dla wszystkich i na wszystkich). Nie daj Boże trafię na jakąś czekoladę, czy cukierki, wszystko jest moje, a że jestem pasztetem i się próbuję odchudzić, a po okresie muszę robić 4 razy więcej brzuszków i innych ćwiczeń. a w zimę to już tragedia, więcej jem więcej ważę i mam większego lenia. (Jedyna motywacja przyjaciel mego brata^^) ...
Czy Wy też tak macie?