Strona główna > Grupy > Zazdrość > Co sadzicie o zemscie na....
Zazdrość
:)




Co sadzicie o zemscie na....

kasik090283
18 marca 2008
Co Sadzicie o zemscie na facetach za zdrade, mnie to boli bo przeszlam to ale odegralam sie lecz czy warto tak postepowac????

(?)
18 marca 2008
Każda robi jak jej intuicja dyktuje.Jedna posunie się do zemsty inna nie,bo nie będzie wstanie upaść tak nisko.

(?)
18 marca 2008
Gdybym to była ja to nie potrafiłabym sie mścić.Napewno by mnie bolała zdrada męża,ale co miałabym iść i zrobić to co on.Tylko po co skoro potem czułabym się do du..y.Nie umiem odpowiedzieć sobie na to pytanie,ale gdyby mąż mnie zdradził chyba skłonna byłabym mu wybaczyć,no chyba że zrobił to bo ma mnie dość i chce żebym to zrozumiała.

(?)
18 marca 2008
ja nie jestem msciwa...moim zdaniem nic w przyrodzie nie ginie...

(?)
18 marca 2008
ktos madry kiedys powiedzial...ze zlo wyrzadzone innym powroci do Ciebie wzmocnione...

(?)
18 marca 2008
Ktoś mądry to powiedział bo to moja dewiza życiowa i przsłanie BIAŁEJ MAGI.

(?)
18 marca 2008
powiedzial to "kooteczek" wiadomo o kogo chodzi...

(?)
18 marca 2008
Zemsta nic nie daję :( bólu nie zmniejszy :( może jedynie na chwile przynieść ulgę ale tylko na chwilę

(?)
18 marca 2008
zemsta jest słodka-ale czy warto?chyba nie

czarnulka1724
18 marca 2008
ja uważam że tak...

czarnulka1724
18 marca 2008
i napewno nie będzie cie to tak bolało jak i ty zrobisz to samo... i powiem ci więcej.... zrobiłabym tak jak ty...

(?)
18 marca 2008
Oj nie Rysiu tego koteczek nie powiedział to dawno temu ktoś inny powiedział,a to motto życiowe mam wcześniej niż pojawiły się wypowiedzi koteczka,czytając biała magie zrozumiesz to przesłanie.

(?)
18 marca 2008
O ile się nie myle to te słowa pochodzą z Pisma Świętego tylko troche inaczej brzmią,nie moge teraz znaleść tego fragmętu,ale kiedyś to zrobie.

czarnulka1724
18 marca 2008
malgosia ja sie zgadzam z twoim mottem

czarnulka1724
18 marca 2008
a ja mszcze sie zawsze... tak mam i już.... tego nie zmienie.... i szczerze mówiąc mawet nie chce...

(?)
18 marca 2008
A mścijcie się do woli tylko potem nie płaczcie,że to samo was spotyka.

(?)
18 marca 2008
wiem malgosiu ze wczesniej powiedzal to kto inny,ale mi powiedzial kotteczek....no to sa swiete slowa...ja w to bardzo wierze...a co do BIALEJ MAGII...to jakis czas temu czytalam o niej...i staram sie tak postepowac

(?)
18 marca 2008
Ja oduczyłam się odpłacać pięknym za nadobne! To niestety czasem przynosi odwrotny skutek do zamierzonego. I po co mi kac moralny?! Wole być, że tak powiem nie winna i móc na siebie patrzeć w lustrze a zdrajce uważać za drania!

(?)
19 marca 2008
Ja bym się nie msciła na facecie :) no bo tak naprawde co mi to da? Jaka zemstę miałabym zaplanować żeby faceta zabolało? Zdradzić go ?! Raczej bym nie mogła :)

(?)
19 marca 2008
to glupota mscic sie ale i dla niektorych to przyjemnosc ale to nic nie zmieni nawet nasze zlosci to tylko na chwilke a potem znowu bedzie bolalo wiec to nie ma sensu