Strona główna > Grupy > Zazdrość > Chorobliwa zazdrość!!
Zazdrość
:)




Chorobliwa zazdrość!!

czarna
5 marca 2008
Dziewczyny powiedzcie mi co mam zrobić z moją zazdrością.Mam narzyczonego od dwóch lat za miesiąc bierzemy ślub natomiast jestem tak bardzo zazdrosna,ze staje się to utrapieniem i powoli zamienia nasze życie w piekło mój narzyczony nawet nie może pogadać z żadną dziewczyną bo we mnie kipi ostatnio byliśmy u jego kuzyna żony przez 3 dni a ja sobie już zdążyłam ubzdurać,że on coś do niej kręci to jest chore.Nawet jak jedzie do kumpla ja sobie wmawiam,że do jakieś panny.ratunku czy mi potrzeba psychologa czy jak!!1

czarnulka1724
5 marca 2008
wiesz ja też jestem tak zazdrosna jak ty... to znaczy może nie aż tak bo rozmawiać z innnymi może ale uważam że trzymanie ręki na pulsie to nic złego

alicha
5 marca 2008
ja tez jestem taka zazdrosna . licho nie spi . czarnulka ma racje

(?)
5 marca 2008
Miejmy nadzieje ze wkrotce ci przejdzie przeciez on cie kocha i zaniedlugo bedziecie malzenstwem

(?)
5 marca 2008
kazdy jest zazdrosny o osobe ktora kocha ale pamietaj ze niemozesz tak przeginac bo facet moze poczuc sie osaczony...powiem tak skoro facet jest z Toba i niedlugo sie pobieracie to wierz mi ze jesli pogada sobie z jakas laska nic nieznaczy BO WYBRAL PRZECIEZ CIEBIE

karollka
5 marca 2008
Uuuuuu niedługo twój narzeczony a w krotce mąż znajdzie sobie kochankę z która będzie miał święty spokój
~Radze ograniczyć swoja zazdrość inaczej mój scenariusz się sprawdzi !! !~~

(?)
5 marca 2008
u mnie bylo kiedys na odwrot moj narzeczony byl straszliwie zazdrosny...strasznie sie wtedy czulam...nieufal mi bal sie i wogole i powiem wam ze bylo to strasznie toksyczne...walczylam z tym i mi sie udalo ;)))

Limetka
5 marca 2008
a sprawdzasz jego komórke, maile itd?

(?)
5 marca 2008
Poradze coś bo sama kiedyś tak miałam i pewna bardzo mądra pani{podziwiam tą kobiete}powiedział zebym poczytała białą magie i zagłebiała sie w jej tajemnice.Zrobiłam i do dziś tak robie.We wszystkim co sie dzieje w moim życiu szukam iskry dobra i rozniecam z niej ognisko.To naprawde pomaga.Już nie mam złych myśli nikomu nie zazdroszcze,jestem lepszym człowiekiem.

Magic
5 marca 2008
ja tez jestem zazdrosna...dopiero niedawno to odkrylam-chociaz raczej moze to nie jest taka typowa zazdrosc a raczej zlosc...zupelnie przypadkiem(4 lata temu) widzialam jak moj facet gra i czetuje z innymi babkami..nawet chcial bym wychodzila z pokoju, bo on nie czul sie swobodnie i obserwowany....wtedy nie wytrzymalam-zaczelam sprawdzac wszystko bo czulam , ze mnie oklamuje..no i znalazlam...oj wiele rzeczy...no i doznalam szoku...
wiesz jesli ktos daje nam powody do zazdrosci, to my nie jestesmy temu winne, ze stajemy sie zazdrosne-tu psycholog moze i by pomogl ale jedyna rada jaka bys uslyszala to:albo porzadnie wszystko wyjasnic i ustalic pewne granice dla was obojga...albo zerwac zwiazek

fifus5000
5 marca 2008
niunia tez kiedys bylam zazdrosna o mojego chlopaka ale z czasem to mi przeszlo kocham go ale nie ma sensu byc zazdrosnym za to teraz on szaleje z zazdroscia czyta mi wiadomosci sprawdza a jak pokarze mu jakiegos znajomego automatycznie slysze standardowe zdanie,,co podoba cie sie to idz sobie do niego,,nie pokazuje mu ze sie tym przejmuje bo nie warto pozdrawiam

(?)
5 marca 2008
czarna musisz mu zaufać bo zazdrością zniszczysz wasz związek a tego chyba nie chcesz. jesli chce się z toba ożenić to znaczy że cię kocha. Uwierz mu :)

Magic
5 marca 2008
dziewczyny macie racje, trzeba sie samemu przekonac i ufac tej drugiej osobie, bo inaczej dojdzie do katastrofy..im dluzej bedziesz trwac w tej zazdrosci tym trudniej bedzie ci sie od niej uwolnic...doprowadzisz sie do stanu, z ktorego tylko lekarz cie wyciagnie, duzo czytalam na ten temat, niej jest latwo, wydaje sie to prawie niemozliwe, jesli chce cie za zone to chyba jest to najlepszy dowod na to, ze cie kocha..

(?)
5 marca 2008
Mężczyzna decydując się na ślub daje nawiększy dowód miłości:)

Brodziakofa18
6 marca 2008
czesc;)
tak naprawde jesli napialas ze jestescie juz para od 2lat i za miesiac biezecie slub to czym ty sie przejmujesz czarna??;)wiem ze jestes bardzo zazdtrosna i nie chcesz zeby ci ktos go tam odebral ale popatrz na to z innej strony jesli poprosil cie o reke to wychodzi na to ze tylko ciebie kocha i tylko z toba chce kontynuowac dalsze zycie zamieszkac z toba miec sliczne dzieci i byc szczesliwym wlasnie z TOBA wiec moja droga nie ma powodow do zazdrosci ze cie zdradzi ;)

mirabela83
6 marca 2008
Witam myśle ze powinnaś się wybrac do psychologa to najlepsze rozwiązanie w takiej sytuacji bo to chorobliwa zazdxrośc i sama się z tym nie uporasz chyba ze twoja miłośc kiedys do niego zamieni się tylko w przywiązanie to przestaniesz go kontrolowac pozdrawiam i powodzenia

(?)
6 marca 2008
Mam to samo-to chyba ogólny problem zakochanej kobiety.Doszłam do tego stosunkowo nie dawno,ze kazda sytuaja po pewnym czasie rozwiązuje się sama.Gdy juz masz tak,ze zazdrość cię zżera i zaraz mu wygarniesz-bo cos sobie ubzdurałaś,to wrzuć na luz ,zobaczysz po paru dniach stwierdzisz ze byłaś głupia ,ze tak myślałaś.Meili i smsów nie masz co kontrolować,co ci z tego ze wiesz i tak mu nie powiesz-bo zostaniesz przez niego znienawidzona. Wychodzisz za mąż,zajmij się czymś przyziemnym i daj głowie odpocząć.

czarna
6 marca 2008
Limetka no właśnie najgorsze jest to,że sprawdzam mu komórke,ale po przeczytaniu tego co napisałyście nie ma się nad czym zastanawiać.Macie racje a ja napewno sama szukam dziury w całym.On też jest zazdrosny ale wogóle mnie nie sprawdza.Ok wrzuce na luz bo rzeczywiście jak mnie zdradzi to przez moją głupote.Dzięki!!

(?)
15 listopada 2008
wyluzuj hormony dziewczyno... idź do psychologa... on jest specjalistą i dojdzie do źródła zazdrości.

Gabis
19 maja 2009
Cze dziewczyny ostatnio coraz częściej zastanawiam się czy monogamia w ogóle istnieje, całe życie czekałam na tą jedną wielką miłość, a tu coraz częściej mam wrażenie że faceci po prostu nie są stworzeni do bycia z jedną kobietą, oczywiście nie przeczę są wyjątki.. Ostatnio mój mężczyzna znalazł sobie przyjaciółkę co prawda mężatkę ale osobiście nie wieże w przyjaźń kobiety i mężczyzny uważam że zawsze z jednej strony przyjaźni jest coś więcej tylko ta druga strona tego nie dostrzega mam strasznego doła przez nią =((