ja mam podobny problem :( moi rodzice i dziedkowie nie akceptuja mojego chlopaka. na poczatkue bylo jeszcze dobrze, spotykala sie z nim sporadycznie. ale problemy zaczely sie kiedypierwszy raz wyznal;ismy sobie milosc i wiedzieliesmy ze chcemy byc razem juz zawsze.na poczatku mieszkala z babcia, bo rodzice wyjechali za granice do pracy. rozne imprezy i wyjscia z domu konxzyly sie poznymi powrotami, babcia nie byla z tego zadowolona. kiedy oswiadczyl mi sie, wowczas nastapil "kataklizm". rodzice mieli pretensje ze to nie przy nich sie stalo, lecz ich w tym czasie nie bylo w kraju. dziadkowie tez dowiedzieli sie o zareczynach pozniej. on robil to dla mnie, nie po to by wszystscy widzieli. babcia kiedy zobaczyla pierscieonek od razu stwierdzila,m ze jest zbyt skromny :( teraz jestem juz po maturze, on jest rok starszy i chcemy zamieszkac razem i na jesien wyjechac za granice sami. najpierw mielismy jechac do moich rodzicow, lecz w miedzyczasie mama zdazyla go zwyzywac, mimo tego ze nawet go nie zna. mielismy zamieszkac u mnie, wszystko zapowiadal sie dobrze, on mial zadzwonic i porozmawiac z rodzicaMI O WSPOLNYM ZYCIU ALE WCZESNIJ Zdazyla zadzwonic mama i zmienila zdanie, a to dlatego ze jego pies pogryzl mi telefon, ktory kupili mi rodzice i babcia kupila mi nowy. byli oburzeni, ze to on go nie odkupil. ale przeciez to jego pies, skad moglam wiedzidc ze tak sie stanie? ;( teraz mam zamiar przeprowadzic sie do niego(ma jeszcze 2braci) i pojsc do pracy. babcia probuje mnie namowic abym zmienila zdani, ale ja chce tego. wyzywala mnie wielokrotnie od dziwek szmat razem z dziadkiem:( ostatnio nawet powiedziala do mnie: "wypi[***]aj " kiedy bylam u niej. nie znaja go, a wygaduja rozne bzdury. babcia uslyszlaa od kogos ze jego ciotka duzo pije i mowi ze jego rodzina jest taka, mimo ze ja spedzam z nim duzo czasu i wiem, jak jest u niego z domu. to nie jest zadna patologoczna rodzina :( pomozcie!! co mam robic?! :(