Strona główna > Grupy > Porady Sercowe > moi rodzice nie akceptują mojego...
Porady Sercowe
Masz problem? Pytaj, pomożemy




moi rodzice nie akceptują mojego chłopaka, jak ich przekonać?

jakeleni
7 maja 2008
Moi rodzice są bardzo konserwatywni. Nie podoba im się sposób bycia, ubierania się, nawet chodzenia mojego chłopaka. Namawiają mnie usilnie, żebym zerwała, że nie nie pasujemy do siebie. Nie dopuszczają tego do siebie, że ja go kocham, że planujemy razem życie, że jestem z nim szczęśliwa jak nigdy. Jak mam ich przekonać, bo chcę z nimi też żyć w zgodzie. Jednego jestem pewna: nie zostawię go, za bardzo mi na nim zależy.

Limetka
8 maja 2008
Czy on jest jakiś, ujmijmy to "charakterystyczny"?

(?)
9 maja 2008
Wlaśnie dołączam się do pytania Limetki :)
Moi faceci zawsze byli charakterystyczni ;) długie włosy, brodaci, skurzane kurtki lub płaszcze i ciężkie buty. Zresztą mój mąż nadal tak wyglada :D
Wiesz odpowiednio trzeba podejść rodziców, wiedzić co lubią, kogo cenią i niestety twój chłopak bedzie sie musiał postarać i przypodobać.
Rodzice chcą nas za wszelka cenę chronić, czasem również przed sama sobą! Czasem tak jest, że dziewczyna zakochana nie widzi wszytkich wad ukochanego a otoczenie i owszem!
A najbardziej wystrzegaj się wyborów między rodziną a ukochanym. To najgorsze co możesz zrobic.
Pozdrawiam

(?)
9 maja 2008
Miałam kiedyś podobną sytuację ale niestety okazało się że rodzice mieli rację :( Tylko że ten chłopak był dla mnie niedobry, okłamywał mnie , okradał itp. Jesli kochasz swojego wybranka i jest dla ciebie dobry to musisz to pokazać rodzicom. Może kiedy zobaczą że on cie kocha i szanuje to przestanie miec znaczenie jak się ubiera itp.

Xandrunia
11 maja 2008
Wg mnie nic na sile, czas powinien pokazać prawdę. Skoro jest w porzadku to w końcu zobaczą, że ma względem Ciebie dobre intencje, nie może ich wiecznym argumentem być to jak wygląda przecież nie o to chodzi. Pokazujcie im wasze szczęście. Powodzenia

(?)
12 maja 2008
Widzisz autorko tego apytania, opowiem ci pewną sytuację, ale w skrócie. Moja siostra była z pewnym chłopakiem, rodzicom się zbytnio nie podobał: szerokie spodnie i sposób bycia raperski- tak to ujmę. Ale jakoś go znosili- poznali jego lepszą stronę.
Po trzech latacg związku- rozstali się.
Strasznie to przeżywała. W pewnym momencie, poznała chłopaka starszego o 8 lat. Rodzice znali jego rodziców, kolegów i dalsze kręgi znajomych. Lecz oni mimo wszystko spotykali się potajemnie. Chłopak, a w zasadzie już dorosły mężczyzna zmienił się o 360stopni. Rodzice przestali protestować. Dziś. Ona i On mieszkają razem, za 3 miesiące slub, a rodzice zięcia uwielbiają.
Chyba zrozumieli, że miłość nie ma granic, a ludzie się zmieniają. Rozmowa- szczera rozmowa wasza tutaj potrzebna.

jakeleni
14 maja 2008
Dziękuję Wam wszystkim, za porady. Mój chłopak ubiera się normalnie: jeansy, T-shirty. Jest zawodowym kierowcą, nie będzie jeździł w garniaku. Ma krótkie włosy; zawsze pachnący, ogolony. Tylko że ja unieram się często "biurowo", a on raczej jeansy.

(?)
9 czerwca 2008
ja mam podobny problem :( moi rodzice i dziedkowie nie akceptuja mojego chlopaka. na poczatkue bylo jeszcze dobrze, spotykala sie z nim sporadycznie. ale problemy zaczely sie kiedypierwszy raz wyznal;ismy sobie milosc i wiedzieliesmy ze chcemy byc razem juz zawsze.na poczatku mieszkala z babcia, bo rodzice wyjechali za granice do pracy. rozne imprezy i wyjscia z domu konxzyly sie poznymi powrotami, babcia nie byla z tego zadowolona. kiedy oswiadczyl mi sie, wowczas nastapil "kataklizm". rodzice mieli pretensje ze to nie przy nich sie stalo, lecz ich w tym czasie nie bylo w kraju. dziadkowie tez dowiedzieli sie o zareczynach pozniej. on robil to dla mnie, nie po to by wszystscy widzieli. babcia kiedy zobaczyla pierscieonek od razu stwierdzila,m ze jest zbyt skromny :( teraz jestem juz po maturze, on jest rok starszy i chcemy zamieszkac razem i na jesien wyjechac za granice sami. najpierw mielismy jechac do moich rodzicow, lecz w miedzyczasie mama zdazyla go zwyzywac, mimo tego ze nawet go nie zna. mielismy zamieszkac u mnie, wszystko zapowiadal sie dobrze, on mial zadzwonic i porozmawiac z rodzicaMI O WSPOLNYM ZYCIU ALE WCZESNIJ Zdazyla zadzwonic mama i zmienila zdanie, a to dlatego ze jego pies pogryzl mi telefon, ktory kupili mi rodzice i babcia kupila mi nowy. byli oburzeni, ze to on go nie odkupil. ale przeciez to jego pies, skad moglam wiedzidc ze tak sie stanie? ;( teraz mam zamiar przeprowadzic sie do niego(ma jeszcze 2braci) i pojsc do pracy. babcia probuje mnie namowic abym zmienila zdani, ale ja chce tego. wyzywala mnie wielokrotnie od dziwek szmat razem z dziadkiem:( ostatnio nawet powiedziala do mnie: "wypi[***]aj " kiedy bylam u niej. nie znaja go, a wygaduja rozne bzdury. babcia uslyszlaa od kogos ze jego ciotka duzo pije i mowi ze jego rodzina jest taka, mimo ze ja spedzam z nim duzo czasu i wiem, jak jest u niego z domu. to nie jest zadna patologoczna rodzina :( pomozcie!! co mam robic?! :(

jakeleni
27 czerwca 2008
Opowieść mojej poprzedniczki jest bardzo smutna. Jesteś po maturze, poczekaj jeszcze trochę z tym ślubem. Jeśli się kochacie dajcie sobie jeszcze trochę czasu na poznanie się. Mając możliwość wyjazdu za granicę - jedźcie. Będąc ze sobą na co dzień przekonacie się, czy to jest TO. Pozdrawiam.

(?)
5 lipca 2008
Widzisz ja mam podobny problem tylko że moi rodzce to nie chcą o moim chłopaku nawet słuchac uważają że to nie jest dla mnie osoba bo miał doczynienia raz jeden z policja

(?)
15 lipca 2008
POMOCY MOI RODZICE NIE AKCEPTUJ MOJEGO CHŁOPAKA BO TWIERDZA ZE NICZEGO IE NIE DOROBIL,BO NIE MA SAMOCHODU, MIESZKANIA!MA 24 LATA A JA 19.ON PRACUJE,A JA SIE UCZE.PLANUJEMY WSPÓLNA PRZYSZLOŚĆ.RODZICE GO NIE ZNAJA TAK DOBRZE JAK JA,A ZLE O NIM MYSLA!!!!!!!!!!!!!RATUNKU

(?)
15 lipca 2008
WITAM JAKELENI PROSZĘ POMÓŻ MI

(?)
15 sierpnia 2008
hej, moja babcia i tata również nie akceptują mojego chłopaka mówiąc mi że jest dla mnie za brzydki. Nie mogę tego słuchać, strasznie mnie to boli.

(?)
19 sierpnia 2008
czesc mam tez sytuacje ktora jest okropna moi rodzice nie akceptuja mojego chłopaka bo jest za stary on ma 22 lata ja 16 go wyzywaja od psychicznego i odnajgorszych zeczy moia matka słucha kolerzanek a mnie niechce posuchac nawet porozmawiac on mnie kocha ja go tez wyglad jej przeszkadza pracuje moze duzo nie zarabia ale zawsze cos jej tylko chodzi ze by był ładny pomocy niewiem co robic

(?)
4 września 2008
JA MAM TEN SAM PROBLE JA SWOJEGO BARDZO KOCHAM A MOJI RODZICE TYLKO MOWIA ZE TO NIE JEST CHLOPAK DLACIEBIE BO ON MYSLI ZEBY SIE TYLKO HAJTNOC A JA MOWIE ZE ON JEST NAPRAWDE WPOZADKU CHLOPAK . SAM JUZ NIEWIEM CO MAM ROBIC MAM TERAZ MOZLIWOSC PUSCIA NA STUDIA I WYPROWADZENIE SIE Z DOMU I MOZE TO BY ZALATWILO SPRAWE . BO TO WSZYSTKO ZACZELO SIE ODTEGO ZE JMOJEGO CHLOPAKA BRAT WPADL I MUSIAL SIE HAJTNOC ALE I TAK KIEDYS BY SIE Z NIA CHAJTNOL BO JA KOCHA TO MOJI RODZICE MYSLA ZE ON CHCE PEWNIE TO SAMO CO JEGO BRAT