Mam taka "koleżanke" która za każdym razem dostawia się do mojego męża mimo że on na nią nie zwraca uwagi ewidętnie mu się narzuca poradźcie mi jak moge ją zniechecić boje się że kiedys puszczą mi nerwy a tego bym nie chciała ......
(?) 6 marca 2008
A koleżanka bliska czy daleka?
(?) 6 marca 2008
Bo jak bliska to z nia porozmawiaj na spokojnie że bardzo Ci przeszkadza jej zachowanie i chciałabyś aby je zmieniła. A jak daleka to powiedz jej zeby się odwaliła :)
Hmm...niestety takie babska trafiają się wszędzie;/Proponuję, żebys wzięłaja na bok i stanowczo przetłumaczyła, żeby sie odwaliła;) Jeśli nie pomoże - pogadaj z mężem:)
(?) 6 marca 2008
a ja mysle ze porozmawiaj z mezem niech on jej zwruci uwage i moze w taki sposub da se spokuj z dostawianiem do twojego faceta
(?) 6 marca 2008
jak? prosto, zlapac za koka i wypirzyc za drzwi z zapowiedzia, ze jak wroci to pozamiatasz nia schody, a mezusia zapytaj, czy chce jej pomoc w zamiataniu :D bedzie przyjemne z pozytecznym, pozbedziesz sie wrzoda i posprzatsz schody ;)
Ginzo juz nie raz z nia rozmawialam i wiesz jak to jest ?! Jakbys rzucala grochem o ściane wrr kiedys dojdzie do tego ze nia rzuce z nia sie poprostu nie da rozmawiac
A wiecie co jest naj ze ona ma swojego faceta a placze sie kolo innych jej facet jest naprawde fajnym kolesiem ale podziwiam go ze wali go wszystko co jego panna robi
(?) 6 marca 2008
i sie dziewczyno nie lituj jednokomorkowca, tylko zrob jej porzadne darcie pierza, a jak jej malo bedzie to mozesz z niej zrobic mopa :D bedziesz nowoczesna pani domu :D a mezus jak nie wie sam co ma zrobic, to niech sie dowie, kto w waszym domu ma jaja :D
(?) 6 marca 2008
No ale wiesz jak to jest ruszysz gówno to zacznie bardziej smierdzieć. Jak rozmowa nic nie daje to trzeba spuścic wode
(?) 6 marca 2008
moj by sie z nia nie pitolil tylko na goraco jej wygarnal, ze jak ja szpara swedzi to niech sobie domestos kupi :D narobic jej obciachu przy wszystkich i spoko z taka :D
malgosia1x1 moj maz tez ma jej dosc tylko ze on jest na tyle wychowany ze nie potrafi ublizyc lasce a co dopiero jej walnac juz nie raz dal jej do zrozumienia ze ma ja gdziec a ona co dalej swoje ;/
Wredota jestes boska hahaha chyba pozycza na chwile Twojego ;-) moze mi sprawe zalatwi hahahah
(?) 6 marca 2008
anulka wobec takiej nie zobowiazuja Was zadne formy grzecznosci, jak nie rozumie po drobroci, to trzeba lopatologicznie zastosowac piachopiryne i z glowy ;)
(?) 6 marca 2008
ginzo, posmierdzi raz, popsika brisem i szafa gra, a gowno niech plynie sciekami rozslawiajac imie polskiej zony :D