Strona główna > Grupy > Porady Sercowe > Prosze o rade . To dla mnie bardzo...
Porady Sercowe
Masz problem? Pytaj, pomożemy




Prosze o rade . To dla mnie bardzo ważne

nila
11 lutego 2012
Drogie Limetki. Jestem z moim facetem od roku. ja mam 20 lat on 21 jestem jego pierwsza kobieta przez pierwsze pół roku było cudownie , Byłam pewna ,że mnie kocha jego czułość opieka i troska były niesamowite . aż do czasu gdy wyjechał na 2 tyg na światowe dni młodzieży po tym zaczeło sie walić mówił,że wszystko przemyślał ze nie widzi naszej wspólnej przyszłości itp. Pomimo to nadal byliśmy i jesteśmy razem . Poprawiło się wszystko po trzy miesięcznym kryzysie . Jednak w ten weekend wyjechał na spotkanie również religijne i zła passa naszego związku powróciła . Z początku myślałam ,że to on ma jakieś wachania charakteru jednak teraz coraz bardziej jestem pewna ,że to dotyczy wspólnoty religijnej do której należy . jest ona róznie postrzegana jedni uważają ,że jest wszystko ok inni ,że to sekta nie wiem sama co o tym myslec , on sam z resztą nie chce na ten temat rozmawiac . Kocham go ale nie wiem co robic . Ratowac związek czy darowac sobie wszystko skoro nie chce on rozmawiać.

buntownik
12 lutego 2012
Zawsze w odpowiedziach ,starałem się uwzględnić uczucia obojga ludzi.Miłość zaskakuje każdego i można się zagubić.
Natomiast w Twoim przypadku mogę nie być obiektywny,nie lobię sekt ,a ludzi którzy nie potrafią racjonalnie ocenić zagrożenia sektami ,tylko żałuje.Są słabi psychicznie wrażliwi .Jego miłość i opiekuńczość mogła być spowodowana wizją świata wyidealizowanego.Mógł dużo czytać ,słuchać , oglądać.Jego charakter może być wynikiem jego wiary ,anie uczuć.
Są ludzie którzy swoje życie podporządkowując własnej wierze.Porozmawiaj z nim konkretnie,niech ci wszystko opowie o tym co jest na tych spotkaniach.Bez względu na jego reakcje następnym razem jedz sama na to spotkanie ,posłuchaj o czym mówią.Nawet jak ci zagrozi rozstaniem ,jedź.Jak nie zrezygnuje to rozstań się z nim.Tylko sama nie ulegnij przewrotnym słowom.Sekty wiedza jak rozmawiać.Jak nie macie dzieci ,to reaguj szybko, może da się go uratować.
A jak nie ,to jego strata,nie można stawiać własnej Religi ponad swoja rodziną.
Uwaga! mężczyzna!