Strona główna > Grupy > Porady Sercowe > Przyjaciółka czy Kochanka?!
Porady Sercowe
Masz problem? Pytaj, pomożemy




Przyjaciółka czy Kochanka?!

xxxa
16 października 2011
Mój facet (19lat) ma przyjaciółkę (15lat), trzyma jej zdjęcie w telefonie, widzą się rzadko raz na pół roko i też nie zawsze.. prawie codziennie do siebie dzwonią, piszą.. ciągle coś. Gdy ja mam w telefonie zdjecie kolego-przyjaciela- on jest oburzony.. Uważa ze to zupełnie co innego, bo on tą dziewczynę traktuje jak bliską osobę- jak młodszą siostrę.. ze wszystkiego jej sie spowiada- gdy sie pokłócimy nie rozstrzyga tego ze mną tylklo pisze do mnie "cześć" a gada z tamtą co ma zrobić. Zapytałam się go pewnego dnia, czy kiedyś jak będziemy małżeństwem i się pokłócimy pójdzie do niej i ona mu powie"rozwiedź się z nią" czy to zrobi.. on wtedy powiedział, ze przesadzam.. i ze nie robi wszystkiego dokładnie jak ona mu mówi. On jest cholernie zazdrosny.. ale ja już nie mogę, bo wtedy według niego pieprze bez sensu.
Co mam robić?

Pozdrawiam LIMETKI!!!!

zaroofka
18 października 2011
On Ci tak powiedział? że pieprzysz bez sensu? To bardzo nie ładnie mówić tak o czyichś odczuciach.
Ale nie o tym chciałam...
Rozumiem, że taka relacja może być dla Ciebie trudna, ale... wydaje mi się, że powinnaś uzbroić się w cierpliwość i uspokoić - nie masz żadnych dowodów na to, że Twój chłopak Cię zdradza. Nie ukrywa przed Tobą tej relacji, nie zaprzecza gdy pytasz czy z nią rozmawia, otwarcie mówi Ci, że ta dziewczyna jest dla niego bliską osobą. Zachowywałby się tak, gdyby chciał coś zataić?
Pomyśl, musisz być dla niego wyjątkowa, skoro jest taki szczery wobec Ciebie, skoro jest właśnie z Tobą!!! Z nikim innym - z Tobą! Więcej wiary w siebie! I będzie dobrze :)

Farai
19 października 2011
ja rozumiem Ciebie w pełni, mnie tez wkurzałoby to jakby mój facet do naszego ziwazku mieszał osobę trzecią, która wie co u Was sie dzieje! tym bardziej nie rozumiem jego reakcji na twoich przyjaciół skoro on sam ma komu sie wyżalic ty tez masz do tego prawo.
Ja niestety nie wierze w przyjazń miedzy kobieta a mezczyzną.
Moim zdaniem powinniście juz teraz ustalić granice tej jego relacji z przyjaciółką-skoro wie że Tobie to przeszkadza powinien to uszanować i nie mowie tu o całkowitym zerwaniu kontaktu z tamta dziewczyna ale o określeniu się kto jest dla niego wazniejszy.

Martynka27
22 października 2011
Mam podobną sytuację, tyle, że to ja mam akurat starszego przyjaciela, który był we mnie zakochany. Kiedy on był w związku ze swoją dziewczyną, z początku nadal czuł do mnie jakieś uczucie. Ale ja go odrzucałam. I moim zdaniem powinnaś porozmawiać z tą jego przyjaciółką, czy on się jej może podoba. Faceci są zazdrośni, momentami bardziej niż kobiety. Potrafią się przyczepić każdego mężczyzny, który spojrzy, czy skomentuje cokolwiek. W sumie, to bardzo dobrze, że ma przyjaciółkę, gdyż my kobiety mamy bardzo wiele wizji na temat związku i prawie wszystkie myślimy tak samo, dlatego z jednej strony, może mu pomagać i może dawać mu takie wskazówki, które właśnie również chodzą i Tobie po głowie. A Twój chłopak jest zazdrosny, bo pragnie być jedyny w Twoim życiu ;) Musisz mu pokazać, że innego nie ma, a zdjęcie, umieszczone w Twoim telefonie to Twój przyjaciel. Chociaż przeważnie do facetów nie przemawiają słowa, lecz czyny, dlatego musisz mu to udowodnić. ;)

xxxa
22 października 2011
Wszystko dobrze, ale ja zazdrosna byc nie mogę. A on.. cholera robi mi wyrzuty o wszystko, o kazdego kolege, szczegolnie o przyjaciela. Nie dochodzi do niego ze to ta sama sytuacja co ta jego psiapsióła. uwaza ze jego relacja z nią jest silniejsza.. Nie wiem jak mam do niego przemawiać. Strasznie mnie to irytuje. Moze po prostu gdy zrobi to jeszcze raz dam mu do zrozueminia ze jezeli jeszcze raz bedzie sie tak zachowywwał nasz zwiazek moze tego nie przetrwać. Wtedy moze przemyśli swoje zachowanie.. bo bedzie sie bał, że mnie straci.

Martynka27
22 października 2011
Z doświadczenia wiem, że takie "pokazywanie" facetowi, że może Cię stracić nie daje nic dobrego :/ Porozmawiaj z nim, że jeżeli on ma przyjaciółkę, to ty też masz prawo mieć kolegę. Nie może Tobie zabraniać mieć znajomych płci przeciwnej, gdyż sam nie jest święty i przyjaźni się z dziewczyną.

xxxa
22 października 2011
Ale rozmawiałam. Wyszła awantura. Bo jego przyjaźń jest według niego prawdziwa a moja nie.
On zawsze musi wiedziec lepiej i zawsze ma racje(bynajmniej on tak uwaza, ja nie)
Czy ja tez do cholery nie moge miec własnego zdania.
I zawsze gdy jestem zazdrosna on sie ze mnie smieje, a gdy ja sie zasmieje ti by mnie zmieeszał z błotem.

Mówilam mu o tym wszystkim to on uwaza ze ja przesadzam a on ma prawo byc zazdrosnym.

Martynka27
22 października 2011
Właśnie poprzez zazdrość pokazujesz mu, że Tobie na nim zależy i według mnie, nie powinien się z tego śmiać. Czyli wychodzi na to, że on twierdzi, że wie wszystko najlepiej? :/ to nie dobrze. Jak chce, to może niech pogada sobie z Twoim przyjacielem, jeżeli Tobie nie ufa.

xxxa
22 października 2011
Zawsze mu to mówie.. a on nie nie ebde z nim rozmawiał- koniec.
Zupełnie nie wiem co robić. Bardzo go kocham, ale meczy mnie to.
I uprzedze Twoje pyytanie. To że mnie to męczy tez mu to mówie.
On kiedys powiedział ze jest strasznie mocno zazdrosny i ze tego nie zmieni..
Ale takm sie nie da żyć.
Nie wiem co mam robić. Juz naprawde nie daje mu powodów do zazdrości to sam je znajduje i to sa banały . rzeczy wręcz czasami żałosne !

Martynka27
22 października 2011
Zazdrość niestety może wszystko rozwalić w związku. Postaraj się nie być zazdrosna o jego przyjaciółkę. Być może nie będzie Tobie łatwo, ale postaraj się. A on.. no jeżeli Cię kocha powinien Tobie ufać, a nie wymyślać powody, aby być zazdrosnym!Dla mnie to nie jest zbytnio logiczne. Powiedz mu, albo Cię kocha i Tobie ufa, albo jednak może jak zaproponowałaś, powiedz, że w inny sposób nie będziesz tego ciągnęła dalej. Ciekawe co odpowie.

xxxa
22 października 2011
W tym sęk ze mi ta dziewczyna zupełnie przeszła za to on ciagle jest zazdrosny..

Chyba tak zrobię..
Może się trochę ogarnie. (OBY!)

Dzięki.
pozdrawiam xxxA.

tulip
23 października 2011
odrobina zazdrości jest miła bo wtedy my kobiety czujemy się dowartościowane i pożądane, ale kiedy przekracza pewne granice staje się uciążliwa i męcząca. Mam znajomych, którym chorobliwa zazdrość jednego z nich zniszczyła związek bo niestety dziewczyna nie była już w stanie psychicznie znieść ciągłych aluzji, podtekstów, oskarżeń i pretensji chłopaka. Starała się ciągłymi rozmowami i tłumaczeniami wyjaśniać mu że nie nie podstaw do bycia zazdrosnym, ale niestety to nie przynosiło żadnych efektów. Skończyło się rozstaniem. Czy była jakaś szansa dla nich? ...
Teraz dużo jest jakiś publikacji jakiś poradników na wszelakie tematy. może jak poszperasz to znajdziesz coś sensownego o jakiś sposobach radzenia sobie z zazdrością partnera, może jakiś naukowiec znalazł na to jakiś złoty środek:]

zaroofka
23 października 2011
Uważam, że korzystanie z poradników/książek w sytuacja, z których jak nam się czasem wydaje nie ma wyjścia, jet bardzo pomocne. Nie dość, że czegoś możemy się nauczyć, to jeszcze łapiemy ak potrzebny nam dystans - do siebie, do sprawy, do rzeczywistości.
Mnie to zawsze jakoś tak otrzeźwia.
Ostatnio korzystałam z fajnej książki - "Konflikty między ludźmi" (Wilmot William W., Hocker Joyce L.) - prosto napisana, opisuje sytuacje sporne na przykładach z życia, rozkłada je na części i pozwala zrozumieć.

buntownik
30 października 2011
Daj sobie z nim spokój.Chce tobą sterować,to nie dobrze że cię nie słucha.Są faceci którzy lubią otaczać się kobietami i zawsze kiedy pokłóci się z tobą pomyśli o drugiej.Nawet w łóżku może sobie o niej fantazjować .Pomyśl czy zawsze chcesz być ta druga.Niestety bycie z kimś wymaga wyrzeczeń ,on tego nie rozumie.
Uwaga! mężczyzna!

Farai
31 października 2011
nie no buntownik przeciez nikt nie mówi o tym ze on ją zdradzi zaraz albo że ma ją przed oczami caly czas. Warto dac szanse chlopakowi- niech z nim pogada szczerze i postawi ultimatum- bo faktycznie może dojsc do tego jak nic z tym nie zrobią na tym etapie....
kto wie moze w tej książce znajdziesz złoty środek xxxa? z tego co wyczytałam to akademicka ksiażka wiec powinna byc w bibliotece do wypożyczenia:)

buntownik
31 października 2011
a ja ci mówię farai że to coś więcej.Chłopak ma dopiero 19 lat ,po co dziewczyna ma się ograniczać i nie zacząć poznawać innych chłopców.Jestem prawie przekonany że tą drugą trzyma na wszelki wypadek .Zresztą przeczytaj,jak to opisuje dziewczyna.To jej powinien się zwierzać w trudnych chwilach.
Prawdopodobnie nie jest zakochany w xxxa,bo dla prawdziwej miłości rezygnuje się ze wszystkiego.
Uwaga! mężczyzna!

tulip
2 listopada 2011
zaroofka też czytałam tą książkę o konfliktach. mogę ją polecić każdemu, kto znajduje się w jakieś ciężkiej konfliktowej sytuacji z której nie widzi wyjścia. Można znaleźć w niej ciekawe propozycje wyjścia z takiej sytuacji, a do tego określone problemy są wyłożone "jak na tacy".

zaroofka
4 listopada 2011
tulip, ja mam takie same odczucia po jej przeczytaniu! Ta książka napisana jest w taki sposób, że czytasz, czytasz... i masz w głowie takie "no tak, przecież to oczywiste" i zastanawiasz się, jak mogłeś tego wcześniej nie zauważać, nie wiedzieć i przede wszystkim nie umieć zrobić!

Makarena
30 listopada 2011
Ja chyba jednak muszę się zgodzić z buntownikiem. Albo chłopak robi to celowo, albo jest strasznie niedojrzały i jeszcze niegotowy do prawdziwego związku :/. Tak czy siak nie wygląda to najlepiej.

A książka rzeczywiście zapowiada się fajnie. Z początku myślałam, ze piszecie o zwykłym podręczniku, ale skoro tak dobrze się czyta to chętnie zajrzę. Pewnie się przyda ;)