Strona główna > Grupy > Porady Sercowe > Facet, w którym się kocham...
Porady Sercowe
Masz problem? Pytaj, pomożemy




Facet, w którym się kocham wyjeżdża za granicę ;(

emes
13 sierpnia 2010
Czy jeśli dol pojawia się zanim wyjdzie na jaw jego przyczyna, mozna juz mowic o kobiecej intuicji?.. Tak bylo w moim przypadku..
Ciezko przezylam pare miesiecy temu rozstanie z chlopakiem, ale kolo maja poczułam, ze mi przeszlo i ze czuje ze bylabym w stanie się na nowo zakochac. wtedy dostrzeglam fajnego chlopaka, ode mnie z roku. w sumie slabo sie znamy, ale opracowalam strategie: mam dosc dobra kolezanke, ona ma chlopaka, ktory jest bliskim kumplem tego kolesia co mi sie podoba i pomyslalam ze tak po nitce do klebka, za pomoca tej mojej kolezanki i jej faceta mam szanse go poznac. nie chcialam tylko tej kolezance zbyt wczesnie mowic o moim uczuciu, bo balam sie ze wygada swojemu chlopakowi.

emes
13 sierpnia 2010
niestety pare dni pozniej sie sprawa skomplikowala, bo kolezanka niespodziewanie rozstala sie ze swoim facetem, tzn on z nia chamsko zerwal. no i od tej pory ona z tym facetem swoim bylym na siebie tylko warcza, wiec moj plan sie nie powiodl.. Dodatkowym problemen bylo to, ze ona razem z tym chlopakiem planowala od pazdziernika wyjechac na erasmusa do anglii i przez to mialam niewiele czasu na poderwanie tamtego, poki oni jeszcze byli wpolsce. to sie nie udalo, a teraz po tym rozstaniu ona wyjezdza, a jej byly zrezygnowal z wyjazdu.
Tymczasem dzisiaj grzebalam sobie po necie i przez przypadek znalazlam informacje, ze i ten moj tez wyjezdza na erasmusa do anglii od pazdziernika!!! ;( zalamalam sie.. rozne scenariusze przewidywalam, ale nie przyszlo mi do glowy ze on tez moze wyjechac.. ze wzgledu na wakacje nei widzialam go od dwoich meisiecy i juz strasznie chcialabym go zobaczyc, a jak pomysle ze nie bede go widziec do marca (jesli wyjezdza na jeden semestr) albo do przyszlego pazdziernika (jesli na 2 semestry..). plakac mi sie chce ;( co gorsza, nie mam pewnosci, ale wydaje mi sie ze on nie ma dziewczyny, a boje sie ze jak wroci stamtad to juz z kims bedzie, mozliwe nawet ze z ta moja kolezanka, skoro oboje jada do anglii (nie mam pewnosci czy do tego samego miasta), a ona teraz jest singielka...

myslalam, ze po rozstaniu z chlopakiem przezylam juz najgorsze chwile, ze teraz bedzie tylko lpeiej, ze jak dostrzeglam innych facetow, jak znalazlam fajnego "kandydata" na faceta (tak mi sie przynajmniej wydaje ze on jest fajny, w sumie ledwo go znam wiec nie wiem) z ktorym chcialabym byc, to znowu wszystko mi sie psuje...;(

Chlip.... ;(

paja76
13 sierpnia 2010
Hej:)A nie lepiej było zaprosic go na kawe czy piwo??Juz byś wiedziała czy jest odpowiednim kandydatem a tak?Moze spróbuj wprost pogadac napisac na gg czy cos tam?pozdrawiam

pragnacaciebie17
18 sierpnia 2010
słuchaj, jeżeli wyjeżdża na studia to jest ambitny. Możesz z nim delikatnie porozmawiać o tym. Wiem, że to może ciężkie, ale jak teraz zaczniesz dyskusje na ten temat, to przecież zwyczajnie możesz na niego poczekać a on jak jest w porządku to uszanuje Twoje zdanie i może się z nikim tam nie zwiąże. Skąd wiesz- może Ty jemu też się podobasz, może też chce do Ciebie zagadać a nie wie jak. Nie możesz się w tym momencie załamywać- wręcz przeciwnie. Powinnaś wstać powiedzieć sobie nie poddam się - bo jednak wszystko da się zrobić, wyjścia są zawsze dwa z każdej sytuacji. Ponadto jak mu powiesz co czujesz zobaczysz czy jest odpowiednim facetem dla Ciebe, bo jeżeli zareaguje wyśmianiem Cie to się okaże totalnym pustakiem, natomiast jeżeli spokojnie z Tobą porozmawia to zobaczysz i odkryjesz w nim osobowość człowieka wrażliwego i szczerego :)
do października są jeszcze dwa miesiące, więc spokojnie możecie się jeszcze związać a przecież jeździć przynajmniej raz na jakiś czas do siebie możecie :)

druga sprawa. Może to jest i Twoja dobra koleżanka, ale sama napisałaś. że mogą wrocić jako para. Nie polegaj na niej. Nie buntuję Cię, ale powiedzenie ' umiesz liczyć, licz na siebie' nie wzięło się z księżyca. Miłość to jest jednak bardzo prywatny temat, który powinnaś poruszać przy naprawdę bardzo zaufanych osobach a niektore rzeczy naprawdę powinnaś zostawić dla siebie. Wiem jak to jest jak ktoś się podoba, na kimś Ci zależy- zdesperowana jesteś w stanie zrobić wszystko, ale niekiedy naprawdę trzeba wziąść się w garść i zacząć polegać na swojej intuicji i na sobie :)

osobiście życzę powodzenia! :) i pisz jak Ci idzie :):*