Hej!
Zerwałam...Oj bolało,ukłucie w sercu było straszne...Ten mój nie przyjmuje tego do wiadomosci. Niby nawet powiedzial,ze zwolni sie zfirmy ojca...Nie wierze w to.
Najgorsze jest to,że siostra prawdopodobnie wezmie moj termin slubu.Tzn.sale itp. Bo tez chce wziasc slub,ale jakos tak pozniej,ale jak juz jest sala zarezerwowana i oplacona to skorzysta z okazi...Czemu nie? Niech to bedzie moj prezent slubny...Ale nie jest mi wesoło..Przeraża mnie to,że jak przyjdzie dzien slubu,to nie wytrzymie...Bo to ja mialam byc na jej miejscu! To ja mialam se bawic,to mi mieli krzyczec "GORZKO"...
ku[***]a..ku[***]a..ku[***]a...
Musze wyrzucic te słowa...
Narazie daje rade..Ale to narazie.
Wy dziewczynki trzymajcie sie mocno!Mam nadzieje,ze wy trafiliscie na własciwego męzczyzne,a te co nie maja faceta,niech sie nie spieszą:-) Sama wiem to po sobie:-)
Do usłyszenia na Limetce!