zgadzam się z martusią:) jasne , że nie amsz sie czym załamywać, faceci czasmai tak mają, wiadomo że alkohol robi swoje.....ale myslę ze jak naprawdę MU zalezy to nie da Mu si,e do Ciebie nie odezwać:) głowa do gry na pewno się odezwie i będzie dobrze:):):) nie trac nadziei:)